To, co najbardziej zachwyca w kubkach z najnowszych kolekcji, to ich organiczne formy. Zamiast idealnie równych, maszynowych kształtów, mamy do czynienia z celowymi nierównościami, które nadają naczyniom duszę. Grubsze ścianki, lekko wygięte ucha i struktura przypominająca naturalną glinę sprawiają, że każdy łyk porannej kawy smakuje w nich wyjątkowo. Wiele modeli posiada też efekt "nakrapiania" (tzw. stracciatella), który jest obecnie jednym z najmocniejszych trendów w aranżacji stołu. Wyglądają tak autentycznie, że nikt nie domyśli się, że pochodzą z popularnego sklepu!
Sieciówki w tym sezonie postawiły na kolor. Zapomnij o nudnych, szarych naczyniach – teraz na stołach królują pastele, soczysta pomarańcza, głęboki błękit i radosny róż. Bardzo efektownie prezentują się kubki pokryte tzw. szkliwem reaktywnym, które podczas wypalania tworzy niepowtarzalne wzory i przejścia tonalne. Dzięki temu nie ma dwóch identycznych egzemplarzy! Takie kolorowe akcenty potrafią błyskawicznie ożywić każdą kuchnię i sprawić, że nawet zwykła woda z cytryną będzie wyglądać jak serwowana w modnej kawiarni na wakacjach.
Najlepsze w tym wszystkim jest to, że za te małe dzieła sztuki zapłacimy od kilku do kilkunastu złotych. To genialna okazja, by odświeżyć swoją kolekcję naczyń bez wyrzutów sumienia dla portfela. Takie kubki to też fantastyczny pomysł na niezobowiązujący prezent – wyglądają bardzo efektownie i drogo, a ich cena pozwala na stworzenie uroczego zestawu z ulubioną herbatą czy kawą. Sama nie mogłam zdecydować się na jeden kolor, więc skompletowałam barwny mix, który codziennie poprawia mi humor przy śniadaniu. Spieszcie się, bo takie perełki znikają z półek w mgnieniu oka!