Pałac w Bożkowie wita turystów kadrami jak z Disneylandu. Dolny Śląsk nie przestaje zachwycać

Dolny Śląsk jest pełen prawdziwych perełek i niesamowitych zabytków. Wśród z nich z pewnością znajduje się pałac z Bożkowie. Pomimo powolnego popadania w ruinę, wciąż jest widokiem, który zachwyci niejednego. Sprawdzamy, jak toczyła się historia tej pięknej budowli.

Na Dolnym Śląsku znajduje się pałac, który mimo ciągłego niszczenia, wciąż potrafi zaprzeć dech w piersi. Jest to prawdziwa perełka dla fanów bajek - wieżyczki rezydencji na myśl przywodzą zamek Neuschwanstein położony w Niemczech, który był inspiracją dla Disneya do stworzenia słynnej czołówki. Warto odwiedzić to miejsca nawet na chwilę. 

Zobacz wideo Taki widok na Tatry musisz zobaczyć choć raz w życiu

Więcej podobnych artykułów przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl

Zabytek z Dolnego Śląska rodem z bajek. Perełka często porównywana jest do bawarskiego  Neuschwanstein

Na Dolnym Śląsku nie brak zabytkowych pałaców czy zamków. Z tego powodu często porównuje się go do Doliny Loary we Francji - jak donosi portal Kobieta Interia. Dobrą informacją jest, że znaczna część przykładów dawnej architektury z powodzeniem została zrewitalizowana. Teraz znaczna część służy jako luksusowe hotele. Choć komercjalizacja nie brzmi zachęcająco, to trzeba przyznać, że przyczyniła się do ocalenia cennych obiektów przed ruiną. Wśród nich można wymienić: Zamek Książ w Wałbrzychu, Zamek Czocha czy średniowieczne zamki Chojnik i Bolków. Część zabytków jednak wciąż czeka na nowych właścicieli, którzy pozwolą im odżyć na nowo. To tyczy się na przykład zamku w Ząbkowicach Śląskich czy Bożkowie. Ten ostatni często nazywany jest najpiękniejszym na całym Dolnym Śląsku. Niektórzy są zdania, że może nawet konkurować ze słynnym zamkiem bawarskim Neuschwanstein. Zbudowany został w XVI wieku we wsi Bożków, 15 kilometrów od Kłodzka. Pałac jest dziełem hrabiego von Magnis, którego rodzina nabyła liczne majątki na Ziemi Kłodzkiej. W 1520 jednak posiadłość przeszła w posiadanie rodziny von Raueck, a następnie wielokrotnie zmieniali się właściciele. W 1780 roku, rezydencja przypadła siostrzeńcowi Johanna von Götzena, Antonowi Aleksandrowi von Magnis. Zadbał on o pałac i jego otoczenie. 

Co działo się z pałacem po II wojnie światowej? Wciąż czeka na drugie życie

Kiedy II wojna światowa w 1945 roku w końcu dobiegła końca, pałac w Bożkowie - tak jak z resztą wszystkie rezydencje, zamki, pałace i dwory w Polsce Ludowej - stał się własnością skarbu państwa. Wszystkie reprezentacyjne budynki były odbierane prawowitym właścicielom i oddawana do dyspozycji socjalistycznego społeczeństwa, które umieszczały tam najróżniejsze instytucje publiczne. Pałac w Bożkowie stał się siedzibą kilku szkół rolniczych. Niestety taka polityka często była dla zabytków rujnująca. Ich stan techniczny nie był zadbany. Sytuacja zabytków zmieniła się na szczęście po transformacji ustrojowej, która pozwoliła na ocalenie pamiątek przeszłości, a przynajmniej niektórych. Niestety, pałac w Bożkowie jeszcze nie zaznał tchnienia drugiego życia.  Od 1999 roku obiekt ten należy do starostwa. Instytucja nie ma jednak wystarczających środków, które pozwoliłby na pełną rewitalizację obiektu. Portal Kłodzko Nasze Miasto podaje, że pałac jest od dawna wystawiony na sprzedaż za niewielką jak na tak duży budynek cenę wynoszącą 6,5 miliona złotych. Potencjalni inwestorzy muszą mieć świadomość, że remont może wynieść nawet kilkukrotnie więcej.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.