Rodzina pięcioraczków z Horyńca przeprowadziła się do Tajlandii. Ile kosztuje ich obiad dla 13 osób?

Jak wygląda codzienne życie 13-osobowej rodziny? Państwo Clarke niedawno przeprowadzili się ze swoją gromadką dzieci do Tajlandii. Na Instagramie regularnie pokazują, jak wygląda ich codzienne życie w nowym miejscu. Zdradzili nawet, ile wydają na obiad. Jest o wiele taniej niż w Polsce.

12 lutego 2023 roku do mediów trafiła zaskakująca informacja. W Krakowie przyszły na świat pięcioraczki. Dzieci urodziły się w 28. tygodniu ciąży, dlatego ważyły od 710 do 1400 gramów. Rodzice Dominika i Vincent Clarke nadali im imiona: Charles Patrick, Henry James, Elizabeth May, Evangeline Rose oraz Arianna Daisy. 

Zobacz wideo Małgorzata Tomaszewska o partnerze. Kim jest ojciec jej drugiego dziecka?

Pięcioraczki z Horyńca: wyprowadzka. Rodzina wyjechała do Tajlandii

Taki przypadek zdarza się raz na 52 miliony ciąż, dlatego nic dziwnego, że historia rodziny Clarke stała się w Polsce sensacją. Niestety niedługo po porodzie Henry James zmarł, a pozostałe maluchy musiały zostać dłużej w krakowskim szpitalu. Rodzice co drugi dzień pokonywali 300 km, aby odwiedzać swoje pociechy i dostarczać im mleko. Co ciekawe, nie była to pierwsza ciąża Dominiki. Para ma łącznie 11 dzieci. Jeszcze do niedawna rodzina mieszkała na Podkarpaciu, jednak niedługo po Nowym Roku rodzice podjęli decyzję o przeprowadzce za granicę. Na cel swojej podróży wybrali Tajlandię. Jak postanowili, tak zrobili, w efekcie czego od kilku dni cała rodzina przebywa w Azji. Dominika Clarke każdego dnia publikuje na swoim instagramowym profilu relacje i filmy z podróży. Opowiada w nich o codziennym życiu w nowym miejscu, lokalnych zwyczajach i kuchni. Niedawno wyjaśniła, ile kosztuje obiad w Tajlandii dla jej 13-osobowej rodziny.

 

Czy w Tajlandii jest taniej niż w Polsce? Mama pokazała, ile wydaje na obiad

Jeszcze przed wyprowadzką rodzina musiała bardzo oszczędzać. Koszty utrzymania 13-osobowej rodziny są bardzo wysokie, a codzienne życie to prawdziwe wyzwanie.

Wyprzedajemy wszystko, co się da, ponieważ zakup 13 biletów lotniczych to jest spory wydatek... Na razie zakładamy, że spędzimy tam co najmniej trzy miesiące. Damy sobie czas. Po tym okresie zdecydujemy, czy nam się podoba i jeśli nie, to wrócimy do Polski, ale na razie stawiamy wszystko na jedną kartę

- mówiła Dominika Clarke w wywiadzie z portalem "Onet". Choć bilety lotnicze do Tajlandii są bardzo drogie, koszty życia na miejscu wychodzą znacznie taniej niż w Polsce. Jeden tajlandzki bat to 0,11 zł, dlatego nie można się dziwić, że tak duża rodzina wybrała właśnie to miejsce na cel swojej podróży. W jednym z filmów mama gromadki dzieci pokazała menu w lokalnej restauracji, w której rodzina zjadła obiad. Za 13 posiłków zapłacili jedynie...100 złotych. Z kolei na butelkę benzyny do zatankowania skutera Dominika wydali 40 batów, czyli 4,30 złotych.

 
Więcej o:
Copyright © Agora SA