Ta uczelnia wygląda jak Hogwart. Nie musisz szukać magicznego pociągu. Wystarczy bilet na Wrocław

Seria książek i filmów o "Harrym Potterze" zgromadziły niezliczoną rzeszę fanów. Wielu młodych entuzjastów świata magii czeka na listy zapraszające ich do Hogwartu. Dla tych, którzy nie otrzymali przesyłki, mamy słowa otuchy. Możecie wybrać się do Wrocławia i poczuć dokładnie jak w szkole dla czarodziejów.

Gmach Wydziału Architektury przy ulicy Prusa to tak zwany "wrocławski Hogwart". Ten spektakularny budynek powstał początkiem XX wieku. Początkowo stanowił siedzibę Szkoły Rzemiosła Budowlanego i Wyższej Szkoły Budowy Maszyn, a od 2011 roku przeszedł pod skrzydła Politechniki Wrocławskiej. W związku z przejęciem budynku poddano go renowacji, która na całe szczęście nie odebrała mu magicznego charakteru.

Zobacz wideo Urodzinowa impreza w stylu Harry'ego Pottera? "Wyszło sztosowo"

Wydział Architektury i Budownictwa - Wrocław. Można się poczuć jak w szkole magii

Budynek został zaprojektowany przez Karla Klimma, a od strony architektonicznej prace nadzorował Richard Pluddemann. Sposób wykończenia obiektu miał stanowić inspirację i swoisty podręcznik dla uczęszczających do tamtejszej szkoły uczniów. Łączy on w sobie różne style architektury, przez co - jeśli znajdujemy się w budynku - istotnie ciężko oprzeć się wrażeniu, że znajdujemy się w szkole Harrego Pottera. Aż chciałoby się poczekać na jednym z korytarzy, żeby spotkać Wybrańca i zamienić z nim kilka słów. Zaprojektowane wykończenia ścian były wykonywane ze szczególną precyzją. Detale wprawiają w niemałe zdumienie. W kolumnach budynku wyryte są ptaki - między innymi sowy - co również przynosi na myśl czarodziejski świat, w którym te nocne stworzenia przynosiły uczniom listy, a główny bohater miał swoją własną, wyjątkową sowę Hedwige. Jeśli popatrzymy z zewnątrz na Wydział Architektury i Budownictwa we Wrocławiu to również będziemy mogli dostrzec podobne elementy do Szkoły magii i czarodziejstwa Hogwart. Wieżyczki z oknami w okrągłym kształcie nadają magicznego charakteru budynkowi. Co ciekawe, tak jak Hogwart miał swój zakazany las i mnóstwo zieleni dookoła, tak budynek Politechniki Wrocławskiej ma swój park Stanisława Tołpy. Co prawda nie podlega on pod Wydział Architektury, ale znajduje się w jego bliskim otoczeniu.

Harry Potter - Dolny Śląsk. Miejsca, w których fani poczują się jak czarodzieje

Innym budynkiem na terenie Wrocławia, będący nie lada gratką dla miłośników świata magii, jest budynek Biblioteki Uniwersyteckiej. Znajduje się przy ulicy Szajnochy, a jego historia sięga 1811 roku. Budynek powstał w celu zgromadzenia wszystkich zbiorów bibliotecznych Breslau, które były rozproszone po całym mieście. Hermann Markgraf - historyk wrocławski - zawnioskował o wybudowanie tego miejsca. Tak, jak w przypadku Wydziału Architektury, tak i przy bibliotece, pracował architekt Richard Pluddemann. Można by było snuć teorie na temat czarodziejskiego pochodzenia tego mężczyzny. Tłumaczyłoby to fakt, skąd w obu tych budynkach tyle podobieństwa do szkoły magii i czarodziejstwa, którą znamy z ekranów. Kto wie, może warto się tam wybrać, aby sprawdzić, czy dzieją się tam niecodzienne rzeczy? Można też po prostu rozkoszować się pięknem tamtejszej architektury.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.