W pociągu zapanował chaos. Między pasażerami zaczął pełzać wąż. Doszło do ewakuacji

W pociągu jadącym do Mediolanu doszło do ogromnego zamieszania, które zakończyło się ewakuacją pasażerów. Wszystko przez czerwonego węża, który niespodziewanie zaczął pełzać po podłodze jednego z wagonów. Gad zdążył się ukryć, a skład dotarł do celu całkowicie pusty.

Jak informuje zagraniczny portal La Stampa, do nieprzyjemnego incydentu doszło na pokładzie pociągu Frecciarossa, który podróżował na trasie Lecce-Mediolan. Na wysokości włoskiej gminy Ankona w jednym  z wagonów wybuchła panika, ponieważ pasażerowie dostrzegli na podłodze sporych rozmiarów węża. Ludzie zaczęli wstawać ze swoich miejsc, a gad starał się znaleźć bezpieczne schronienie. To całkowicie pokrzyżowało plany przewoźnika.

Zobacz wideo Próbował wykoleić pociąg. Został zatrzymany

Wąż w pociągu. Skład został ewakuowany i przeszukany przez służby

Konduktor powiadomił o sprawie centrum operacyjne Trenitalia. Wówczas wydano decyzję o zatrzymaniu pociągu na stacji kolejowej Ancona. Po dotarciu na miejsce pasażerowie zostali zaś poproszeni o opuszczenie wagonów. Do akcji wkroczyła straż leśna, która miała za zadanie schwytanie gada. Problem polegał jednak na tym, że zwierzę zdążyło się ukryć w otworze wentylacyjnym, a jego wyciągnięcie okazało się niezwykle trudne. Konieczne było rozmontowanie instalacji, przez co skład odjechał do Mediolanu całkowicie pusty. Ewakuowani pasażerowie musieli zaś czekać na kolejny pociąg. To sprawiło, że około 100 osób chciało dostać się do pierwszego składu, który podjechał na stację. Było to niemożliwe. Nie pozwalała na to liczba zrobionych wcześniej rezerwacji, a związane z tym zamieszanie skutkowało dodatkowymi opóźnieniami. Ostatecznie udało się jednak odpowiednio rozlokować poszkodowanych pasażerów, a ruch na szybkiej trasie został przywrócony do normy.

Zobacz też: Przez 15 lat nocowała w hotelach za darmo. W końcu wpadła w ręce policji. "Wiemy o 100 podobnych incydentach"

Zwierzę również udało się schwytać, a eksperci ustalili, że nie stanowiło praktycznie żadnego zagrożenia dla podróżujących. Nie podano jednak żadnych informacji, co stało się później ze schwytanym wężem.

Wąż uciekł z terrarium i pełzał po pociągu. Leśnicy zapewniają, że był niejadowity

Eksperci potwierdzili, że powodem całego zamieszania był niejadowity wąż zbożowy. Ten gatunek w warunkach naturalnych występuje głównie w południowo-wschodnich USA. Gad pojawia się jednak również w innych częściach świata, ponieważ jest jednym z ulubieńców hodowców dzikich zwierząt. W efekcie bez problemu można go spotkać także w Europie. Z pierwszych doniesień wynika, że w tym przypadku mógł uciec z rąk swojego właściciela. Zagraniczne media spekulują, że wąż wydostał się ze specjalnego transportera, jednakże ta informacja wciąż nie została potwierdzona przez lokalne służby.

Dziękuje my, że przeczytałaś/eś nasz artykuł.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Więcej o: