Opóźniony pociąg? Wielu Polaków nie wie, że ma prawo do odszkodowania

Opóźnione pociągi niestety wciąż nie są rzadkością, co dla wielu pasażerów jest prawdziwym koszmarem. Część z nich może jednak nie zdawać sobie sprawy, że w poszczególnych przypadkach podróżującym należy się odszkodowanie za tego typu utrudniania. O jakich kwotach mowa? Rekompensata może obniżyć koszty kolejnej podróży.
Odszkodowanie za opóźniony pociąg to nie blef. Są konkretne warunki - zdjęcie ilustracyjne
Fot. Maciek Jaźwiecki / Agencja Wyborcza.pl

Transport kolejowy w Polsce nadal ma ogromne znaczenie. Z najświeższych danych wynika, że tylko PKP Intercity przewiozło w ubiegłym roku aż 78,5 milionów pasażerów. Niestety mimo wprowadzenia kolejnych rozwiązań i udogodnień dla pasażerów, ci wciąż muszą zmagać się z licznymi opóźnieniami. Problemem zazwyczaj są różnego rodzaju usterki czy warunki pogodowe. Na szczęście istnieją przepisy, które mają stanowić pewnego rodzaju ochronę dla tych, których plany zostały pokrzyżowane. To właśnie dzięki temu pasażerowie mogą ubiegać się o rekompensatę finansową za opóźniony przejazd.

Zobacz wideo Karnowski: PKP jest dużo mniej punktualne niż kolej w Ukrainie

Odszkodowanie za opóźnienie pociągu IC. Przewoźnik może zwrócić nawet 50 proc. kosztów

Prawo do odszkodowania za opóźniony pociąg wynika z unijnego rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2021/782 z dnia 29 kwietnia 2021 r. Zgodnie z przepisami pieniądze przysługują jednak wyłącznie w określonych sytuacjach. Przede wszystkim pociąg musi dotrzeć do celu z opóźnieniem przekraczającym 60 minut. Jeśli do tego dojdzie, kwota rekompensaty przysługującej pasażerom wynosi:

  • 25 proc. ceny biletu jednorazowego w przypadku opóźnienia wynoszącego od 60 do 119 minut,
  • 50 proc. ceny biletu jednorazowego w przypadku opóźnienia wynoszącego 120 minut lub więcej.

Aby skutecznie ubiegać się o odszkodowanie, należy spełnić określone formalności i złożyć odpowiedni wniosek w terminie wyznaczonym przez przewoźnika, który odpowiadał za dany przejazd. Przepisy uwzględnione w unijnym rozporządzeniu dotyczą zaś krajowych pociągów dalekobieżnych, a więc pociągów kategorii Express Intercity Premium (EIP), Express InterCity (EIC), InterCity (IC), Twoje Linie Kolejowe (TLK), interREGIO (IR), ŁKA Sprinter (ŁS) oraz połączeń międzynarodowych na terenie UE.  Takie odszkodowanie nie przysługuje natomiast w przypadku pociągów miejskich, podmiejskich i regionalnych.

Odszkodowanie za opóźnienie pociągu. Jak odzyskać część pieniędzy?

Rekompensata najczęściej jest wypłacana w formie bonu na zakup tańszego biletu, jednak na wyraźną prośbę pasażera przewoźnik powinien wypłacić pieniądze w klasycznej formie. Ponadto wartość odszkodowania w przeliczeniu na jedną osobę musi przekraczać minimalny próg ustanowiony przez przewoźnika, który może wynosić maksymalnie 4 euro, czyli około 16 złotych.

Zobacz też: Pierwsze polskie lotnisko ze skanerem CT. Koniec z wyciąganiem elektroniki i płynów

Pasażerowie, którzy chcą ubiegać się o odszkodowanie, muszą zatem złożyć wniosek wraz z załączonym biletem lub innym dokumentem umożliwiającym identyfikację umowy przewozu. Wówczas przewoźnik zweryfikuje reklamację i wyda decyzję w ciągu 30 dni od zgłoszenia. Osoby, które w tym czasie nie otrzymają informacji zwrotnej lub ostatecznie nie będą zadowolone z działań przewoźnika, mogą zgłosić swoje zażalenia do Prezesa Urzędu Transportu Kolejowego. Warto jednak pamiętać, że z odmową wypłaty odszkodowania pasażer może spotkać się w przypadku wystąpienia tak zwanych nadzwyczajnych okoliczności, czyli wydarzeń, na które przewoźnik nie ma żadnego wpływu. Są to między innymi:

  • ekstremalne warunki pogodowe,
  • klęski żywiołowe,
  • nietypowe zachowania osób trzecich,
  • akty terroryzmu.

Istotne jest również to, że rekompensata finansowa nie przysługuje, jeśli pasażer został poinformowany o opóźnieniu przed zakupem biletu.

Dziękuje my, że przeczytałaś/eś nasz artykuł.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Więcej o: