Umieścili Polaków na czarnej liście. Jesteśmy na czele najmniej lubianych gości. Poszło o napiwki

Choć Polacy coraz chętniej wybierają Egipt jako cel swoich wakacji okazuje się, że kraj nad Morzem Czerwonym nie zawsze cieszy się z naszej obecności. Przeprowadzono ankietę wśród lokalnych usługodawców i na jej podstawie wyłoniono najmniej lubianych klientów. Wymieniono również ich cechy.
Polacy znaleźli się na czarnej liście Egipcjan. 'Potrafią się targować' - zdjęcie ilustracyjne
Rajesh Pandit/istock.com

Turcja, Grecja i Egipt - to najpopularniejsze kierunki urlopowe wśród Polaków. Wyjeżdżając w te zakątki świata, z całą pewnością usłyszycie ojczysty język. Sugerując się jednak wynikami ankiety przeprowadzonej przez portal tourprom.ru, w Arabskiej Republice Egiptu lepiej nie afiszować się z tym, z jakiego kraju pochodzisz. Obywatele nadwiślańskich terenów nie cieszą się bowiem zbyt dużą sympatią wśród osób pracujących w sektorze turystycznym. W rankingu najmniej lubianych gości zajęliśmy czołową pozycję.

Zobacz wideo Luksus made in Poland. Te jachty robią furorę na świecie

Stworzono ranking najmniej lubianych klientów. Polacy nie mają sobie równych

Polacy wyjeżdżający na urlop do Egiptu najchętniej relaksują się na plażach Hurghady i Marsa Alam. Jak podaje portal hurghada24 w 2025 roku na tego typu wczasy zdecydowało się ponad milion osób. Nad Morzem Czerwonym z kolei wypoczywało aż 650 tysięcy obywateli kraju nad Wisłą. Z tego faktu nie do końca są zadowoleni pracownicy sektora turystycznego. Z ankiety przeprowadzonej przez portal tourprom.ru wynika, że kelnerzy, sprzedawcy pamiątek i taksówkarze nie przepadają za obsługiwaniem Polaków. Pod uwagę wzięto wypowiedzi kilkudziesięciu osób. Dlaczego jesteśmy okryci złą sławą w tym rajskim kurorcie? Głównym zarzutem kierowanym w naszą stronę jest skąpstwo.

Potrafią się targować o każdego dolara i nigdy nie dają napiwków

- wyznał kelner. Dla pracowników lokali gastronomicznych hojność klientów jest bardzo ważna, ponieważ ich głównym źródłem utrzymania są właśnie napiwki.

Zobacz też: Te miasta sprawiają, że czujemy się szczęśliwsi. To udowodnione naukowo

Po rozmowach z lokalnymi usługodawcami okazało się również, że nie tylko Polacy są uznawani za najmniej lubianych klientów.

Obywatele tych państw nie zdobyli sympatii mieszkańców Egiptu. "Brak poszanowania zasad"

Na niechlubnej liście usługodawców z Egiptu znaleźli się również:

  • Niemcy, którzy "zawsze doszukują się wad i narzekają na wszystko, nawet jeśli wszystko jest idealne" - opowiada sprzedawca pamiątek,
  • Brytyjczycy, którzy "często upijają się i zachowują się niewłaściwie, przeszkadzając innym turystom - żali się taksówkarz,
  • Rosjanie, u których dopatrzono się "braku poszanowania zasad zachowania w miejscach publicznych oraz aroganckiej postawa wobec Egipcjan" - to główne zarzuty wobec tej nacji

Negatywne opinie wystawiono również gościom z innych krajów arabskich. Jak podaje portal hurghada24, cechują się oni:

Zauważalną niegrzecznością i brakiem szacunku wobec obsługi.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Więcej o: