O znikających tabliczkach kierunkowych na tatrzańskich szlakach zaczęto informować już na początku stycznia tego roku. Wówczas w mediach społecznościowych pojawiło się ostrzeżenie oraz apel do tych, którzy zabierają lub niszczą kierunkowskazy. Problem jest poważny, ponieważ takie zachowanie może być tragiczne w skutkach.
Jak poinformowano za pośrednictwem mediów społecznościowych, tabliczki kierunkowe znajdujące się na tatrzańskich szlakach "muszą wiele znosić". Obecnie warunki w Tatrach bywają bardzo ciężkie, ponieważ występują intensywne opady śniegu, deszczu, silny wiatr oraz mróz. Ponadto na oznakowaniach pojawiają się podpisy i naklejki, które zmniejszają ich czytelność. Są też obijane kijkami oraz czekanami. Na tym jednak nie koniec.
Zdarza się także, że są porywane
- informuje Tatrzański Park Narodowy. Jego przedstawiciele apelują zatem o to, by "nie skracać ich służby na szlakach" oraz "oszczędzić im spotkań z czekanami".
Niech prowadzą turystów jak najdłużej
- proszą przedstawiciele TPN. W tym przypadku nie chodzi bowiem jedynie o aspekty wizualne. Ten z pozoru niewinny proceder może skończyć się tragicznie.
Tatry to kraina niezwykłych górskich panoram, ale także teren wymagający dużej ostrożności i odpowiedniego przygotowania. Wspomniane tabliczki mają więc specjalne zadanie. Wskazują kierunek, kolor trasy i przybliżony czas wędrówki do konkretnych punktów. To nie tylko elementy informacyjne. To narzędzia, które pomagają w orientacji w terenie, zwłaszcza gdy pogoda się pogarsza, a widoczność maleje. Niestety, jak wskazuje Tomasz Zając z TPN, często zdarza się, że turyści zabierają je na pamiątkę.
Chciałbym zaapelować, żeby tego nie robić. Możemy komuś utrudnić życie, a nawet spowodować, że ktoś z gór nie wróci
- wyjaśnia przewodnik z TPN, cytowany przez Radio ZET. Jeśli ktoś jest zainteresowany takimi oznakowaniami, wciąż może je mieć. Wystarczy obserwować aukcje organizowane przez TPN.
Tabliczkę, która uczciwie zakończyła swoją misję, czasem można kupić na naszych aukcjach. Natomiast skradziona tabliczka w domu? To nie pamiątka, a wstyd
- czytamy w poście opublikowanym na Facebooku.
Zobacz też: Popularna nadmorska atrakcja została zamknięta przez pogodę. Władze apelują o ostrożność
Źródła: facebook.com, wiadomosci.radiozet.pl
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.