Mieszkają tu 2 osoby, ale raz w roku pojawiają się tłumy. Wszyscy chcą zobaczyć niezwykły "dywan"

W tej włoskiej wiosce na stałe mieszkają zaledwie dwie osoby, a przez większość czasu panuje tam niemal całkowita cisza. Latem niewielka osada przechodzi jednak niezwykłą przemianę i przyciąga tłumy odwiedzających z różnych zakątków regionu. To właśnie dzięki temu wydarzeniu małej miejscowości zyskała rozgłos na całym świecie.
Wieś Tagliata położona na terenie gminy Costa Serina (Włochy) - zdjęcie ilustracyjne
Fot. wikipedia.org/By MatthewGhera - Own work, CC BY 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=102597456

W czasach, gdy większość treści trafia do czytelników przez ekrany telefonów i komputerów, w niewielkiej włoskiej osadzie wciąż króluje papier. Tagliata pokazuje, że nawet najmniejsza społeczność może stworzyć wydarzenie, o którym mówi się daleko poza granicami swojej doliny. To miejsce zachwyca nie tylko pomysłem, ale także atmosferą, której trudno szukać gdzie indziej.

Zobacz wideo Miasto kochanków, jezioro marzeń i... ekstremalna niespodzianka. Skuś się na włoskie wakacje [TRIP WE DWOJE]

Tagliata ma tylko dwóch mieszkańców. Mimo to włoska wioska przyciąga tłumy turystów

Tagliata leży w bocznej dolinie Val Serina i przez większość roku panuje tu spokój, a na stałe mieszkają tu tylko dwie osoby. Niewielka liczba domów, górskie krajobrazy i wszechobecna cisza sprawiają, że osada wygląda jak miejsce zatrzymane w czasie. To właśnie w wiosce organizowane jest jedno z najbardziej niezwykłych wydarzeń literackich w północnych Włoszech. Raz w roku spokojna osada staje się celem wycieczek dla turystów, którzy chcą zobaczyć niezwykłą ulicę wypełnioną książkami i poczuć atmosferę lokalnej inicjatywy tworzonej przez mieszkańców oraz wolontariuszy.

 

Ulica książek w Tagliacie zachwyca odwiedzających. To wyjątkowa atrakcja we Włoszech

Historia wydarzenia rozpoczęła się od prostego pomysłu Giovanniego Cortinovisa, który był związany rodzinnie z Tagliatą. Ustawił on niewielką skrzynkę z książkami i oznaczył ją jako letnią bibliotekę. Z czasem mieszkańcy okolicznych miejscowości oraz odwiedzający zaczęli przynosić kolejne egzemplarze. Wkrótce kilka półek z książkami zamieniło się w projekt gromadzący nawet 3000 tomów. Zainteresowanie rosło z roku na rok, dlatego organizatorzy zaczęli szukać sposobu na bardziej efektowną prezentację zbiorów. Tak narodziła się koncepcja ulicy książek, która dziś jest znakiem rozpoznawczym malowniczej wioski.

Włoska wioska zamienia drogę w niezwykłą bibliotekę. Tego widoku nie da się zapomnieć

Najbardziej spektakularny moment przypada na letnie wydarzenie organizowane zazwyczaj w sierpniu. Wtedy główna droga w Tagliacie zostaje zamknięta dla ruchu i całkowicie pokryta książkami ułożonymi bezpośrednio na kamiennej nawierzchni. Podczas imprezy na ulicy pojawia się nawet 3000 książek tworzących kolorowy literacki dywan. Spacerujący mogą swobodnie przeglądać publikacje, odkrywać nieznane tytuły i rozmawiać z innymi uczestnikami. Przez kilka godzin zwykła droga staje się miejscem spotkań ludzi połączonych wspólną pasją do czytania.

 

Tagliata ukryta w górach zaskakuje pomysłem. Wszystko zaczęło się od kilku książek

Jednym z najbardziej niezwykłych elementów wydarzenia jest możliwość zabrania wybranych książek. Pozostałe publikacje trafiają do sezonowej biblioteki działającej dzięki darowiznom. W Tagliacie nie ma biletów ani komercyjnej oprawy, a mimo to inicjatywa od lat przyciąga tłumy odwiedzających. Organizatorzy podkreślają, że największą wartością jest dzielenie się kulturą i tworzenie wspólnoty wokół literatury. Właśnie ta autentyczność sprawiła, że mała górska osada stała się symbolem tego, jak wiele można osiągnąć dzięki zaangażowaniu lokalnej społeczności.

Źródła: borgodeilibri.it, comune.torrita.siena.it, valleylife.it.

Więcej o: