W polskich lasach z jagodami zaczyna dziać się coś niepokojącego. Zbieracze nie mogą się pozbierać

Zbiór jagód w tym roku może okazać się wyjątkowo problematyczny. Przez suszę, w lasach panuje istna pustka. Mimo zapylonych kwiatów, owoce nie dojrzewają. Zbieracze twierdzą, że da się je znaleźć wyłączne na wyschniętych bagnach. Jaki jest tego efekt? Gigantyczne ceny.
Czy zbieranie jagód czy poziomek w lesie może być karalne?
istock/@Sitikka

Tegoroczny sezon na jagody, który wcześniej zapowiadał się bardzo dobrze, teraz stanął pod znakiem zapytania. Wszystko przez suszę. Majowe przymrozki nie przeszkodziły owadom w zapyleniu kwiatów, jednak brak wody już tak. Przez to owoce po prostu nie dojrzewają.

Zobacz wideo Jagodzianki na maślance - hit lata [PRZEPIS]

Więcej podobnych artykułów przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl

Panuje jagodowa posucha. Zbieracze są zdołowani sytuacją w lasach 

Zbieracze jagód się nie poddają i kontynuują poszukiwania. Efekty są jednak marne. Niektórym udało się znaleźć dojrzałe owoce wyłącznie na zaschniętych leśnych bagnach. Na razie są to jedyne miejsca, w których można cokolwiek zebrać. 60-letnia Krystyna w rozmowie z portalem fakt.pl powiedziała, że bagno wyschło i można tamtędy przejść bez zamoczenia stopy. Tylko tam była w stanie znaleźć zdatne do jedzenia jagody. 

W normalnym lesie tylko wyschnięta ściółka chrzęści pod nogami, a jagody są zielone, wielkości główki szpilki. Nic dziwnego, trzy miesiące nie padało. Godzinę trwa uzbieranie jednego słoika, pewnie już te czasy nie wrócą, że człowiek siadł w jednym miejscu i w godzinę z pół wiadra narwał

Mimo ostatnich opadów deszczu woda nie dotarła do ściółki, a sytuacja nie uległa poprawie. Panująca susza uprzykrza życie nie tylko zbieraczom, ale także kupującym. Ceny jagód natychmiast poszybowały w górę. 

Zbieranie jagód nie zawsze jest legalne. Za to można dostać mandat

Osoby, które chcą ruszyć na poszukiwanie jagód, powinny pamiętać, że w lasach obowiązują szczególne przepisy. Regulowane są między innymi przez Kodeks wykroczeń oraz Ustawę o lasach. Przede wszystkim należy uważać, by nie zbierać jagód w miejscach niedozwolonych. Są nimi m.in. parki narodowe, rezerwaty oraz tereny leśne, będące domem dzikich zwierząt. Za takie zachowanie można otrzymać mandat w wysokości 250 złotych, który wzrośnie aż do 500 złotych, jeśli podczas zrywania jagód użyte zostaną niedozwolone narzędzia, takie jak maszynki czy grzebyki. Dodatkowo służby i leśniczy mogą wprowadzić czasowe zakazy zbiorów i wstępów do lasów ze względu na uszkodzenia runa lub drzewostanu, prace gospodarcze oraz zagrożenie pożarowe. Według informacji podanych przez Lasy Państwowe, nieprzestrzeganie zakazu wstępu, może grozić karą finansową w wysokości 500 złotych.  Mandat otrzymają również osoby, które planują sprzedaż leśnych jagód, robienie tego bez odpowiedniego zezwolenia podlega karze w wysokości od tysiąca do pięciu tysięcy złotych. 

Więcej o: