Sopot walczy z golasami. Wakacyjna akcja ma ważny przekaz. Dołączył nawet prezydent miasta

"Stop golasom na ulicy" to hasło kampanii powracającej co roku do miasta. Popierają ją mieszkańcy, właściciele sklepów i restauracji, a nawet sam prezydent miasta. O co chodzi? Wyjaśniamy, dlaczego należy się ubrać wychodząc z plaży w Sopocie.
Stop golasom na ulicy
kaboompics/pixabay, Jacek Karnowski Prezydent Miasta Sopotu/facebook

Lipiec jest wyjątkowo upalny, a to oznacza, że nadmorscy turyści będą całymi dniami przesiadywać na plaży. Nierzadko zdarza się, że wracając do domu czy idąc na obiad nie przebierają się w codzienne ubrania i w strojach kąpielowych wchodzą do lokali lub spacerują po mieście. Mieszkańcy Sopotu mają tego dość. Wróciła kampania z kontrowersyjnym hasłem "Stop golasom na ulicy", którą promuje nawet sam prezydent miasta.

Zobacz wideo Grodzenie - fenomen polskiej kultury? Socjolog: Przestrzeń publiczna należy do tego, kto ją zawłaszczy

Zainteresował Cię ten artykuł? Więcej podobnych artykułów przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl

Rusza wakacyjna kampania w Sopocie. Mieszkańcy mają ważny powód

W Sopocie od 8 lat każdego roku rusza wakacyjna kampania "Stop golasom na ulicy". Zapoczątkowali ją mieszkańcy, którzy mieli dość widoku osób w strojach kąpielowych poza plażą. Mężczyźni z nagimi torsami i kobiety w bikini często próbują wejść do lodziarni czy restauracji lub chodzą tak ubrani po ulicach i nie zakładają niczego, żeby się zakryć. Taki widok może krępować lub zniesmaczyć niektórych, dlatego kampania "Stop golasom na ulicy" ma temu zapobiec. Właściciele lokali gastronomicznych i sklepów w Sopocie naklejają na drzwi plakaty ze wspomnianym hasłem lub informacją - "nieubranych osób nie obsługujemy".

Prezydent przypomina turystom. Apeluje o szacunek do miasta

O wakacyjnej akcji przypomniał również prezydent Sopotu Jacek Karnowski. W mediach społecznościowych apeluje do turystów, by ubierali się poza plażą.

Stop golasom na ulicy! Turysto szanuj Sopot! Jak co roku przypominamy naszym gościom o zasadach savoir-vivre na ulicy i w restauracjach. Również o tym, jak ważny jest spokój sąsiadów, zachowanie wokół siebie czystości, prawidłowe parkowanie...

- napisał na Facebooku.

Trudno zrozumieć jak ktoś zasadę konieczności ubierania koszulki uzależnia od wieku bądź wyglądu …

- dodał w sekcji komentarzy. Pod postem szybko pojawiły się zarówno opinie popierające zdanie prezydenta, jak i głosy przeciwko.

Plaża jest miejscem na takie stroje. Miasto ma być czyste i godnie ubrani przechodnie
To nie tylko w Sopocie .Upał? Nie usprawiedliwia niechlujstwa
Cóż za przykładna przyzwoitość w tym Sopocie. Na samą myśl zobaczenia kawałka tyłka czy torsu mdleją niemalże. Jakby nie było ważniejszych rzeczy. Każdy z nas jest podobnie zbudowany. Jeśli mi nie odpowiada jakiś widok to nie patrzę i po sprawie

- czytamy w komentarzach.

Post Jacka Karnowskiego, prezydenta Sopotu
Post Jacka Karnowskiego, prezydenta SopotuJacek Karnowski Prezydent Miasta Sopotu/facebook
Więcej o: