O rozwodzie Joe Jonasa i Sophie Turner mówiło się już od dłuższego czasu, ale dopiero teraz przypuszczenia fanów zostały potwierdzone. Para wydała już oficjalne oświadczenie, ale powody ustalone przez media zszokują niejednego wielbiciela piosenkarza i aktorki. Przed celebrytami trudny proces, zwłaszcza że ich podejście do życia mocno się różniło.
Więcej podobnych artykułów przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl
Joe Jonas i Sophie Turner byli małżeństwem przez zaledwie cztery lata. Muzyk znany z zespołu Jonas Brothers i aktorka, która grała Sansę Stark w "Grze o tron" zaczęli się spotykać w 2016 roku. Po niespełna roku starszy o siedem lat artysta oświadczył się wybrance, a przysięgę małżeńską złożyli sobie w 2019 roku. Jonas i Turner doczekali się dwóch córek, z czego jedna ma trzy latka, a druga zaledwie rok. Zagraniczni dziennikarze portalu TMZ uważają, że maluchy przez ostatnie kilka miesięcy były głównie pod opieką ojca. Nawet w momentach, kiedy ten odbywał z braćmi trasę koncertową. Nieobecność matki ma być niejako przyczyną tego, że Joe będzie ubiegał się o ponad połowę praw rodzicielskich ze względu na dotychczasowe zaangażowanie w wychowywanie córek. Wokalista zdaje się być bezwzględny, zwłaszcza że - jak sam stwierdził - w pozwie, ich małżeństwo zostało "bezpowrotnie rozbite". Do jego decyzji miało się przyczynić pewne nagranie.
Joe miał dostęp do domowego monitoringu i, jak sam powiedział, kamery uchwyciły Sophie mówiącą lub robiącą coś, co uświadomiło mu, że to małżeństwo bezpowrotnie się skończyło.
- podaje TMZ, choć Jonas nie chciał zdradzić większych szczegółów. Media spekulują jednak, że powodem miał być "zbyt imprezowy" styl życia Sophie Turner.
Według tajemniczego informatora portalu Radar Online, problemy w małżeństwie Joe Jonasa i Sophie Turner przybierały na sile przez ostatnie pół roku, a jedną z przyczyn rozpadu związku miała być zbyt duża swoboda w prowadzeniu życia przez matkę dwójki dzieci. Podobno aktorka, w przeciwieństwie do starszego partnera, dużo imprezowała, kiedy ten spędzał czas w domu z dziećmi.
Ona lubi imprezować, on lubi siedzieć w domu. Mają inny styl życia.
- przekazały media. Podobnie wyrażał się o niej bliski przyjaciel w rozmowie z Daily Mail, sugerując, że Turner zbyt szybko założyła rodzinę i nie zdążyła się jeszcze "wyszaleć". Aktorka miała swoim zachowaniem nadrabiać stracone lata młodości. Nic nie jest jednak w stu procentach pewne, w dodatku, że plotek pojawia się coraz więcej, a para ustosunkowała się do nich tylko w jeden sposób. Wydali wspólne, stonowane oświadczenie, w którym proszą o zaprzestanie spekulacji.
Po czterech cudownych latach małżeństwa wspólnie postanowiliśmy polubownie zakończyć nasze małżeństwo. Istnieje wiele spekulacyjnych narracji na temat tego, dlaczego, ale tak naprawdę jest to wspólna decyzja i mamy szczerą nadzieję, że wszyscy będą mogli uszanować nasze życzenia dotyczące prywatności dla nas i naszych dzieci.
- czytamy na Instagramie zarówno Sophie, jak i Jonasa. Para wyłączyła możliwość komentowania postów, a na werdykt sądowy jeszcze przyjdzie nam trochę poczekać.