Mroźne temperatury zaczęły trochę odpuszczać, jednak surowa zima jest prostym przepisem na silny smog. W szczególności dotknięte zostało południe Polski, gdzie normy pyłków zawieszonych zostały wielokrotnie przekroczone. Co więcej, najgorsza jakość powietrza została zarejestrowana w dwóch miastach. Te znajdują się obecnie w pierwszej dziesiątce najbardziej zanieczyszczonych na świecie.
Główny Inspektorat Ochrony Środowiska opublikował mapy, na których możemy zobaczyć, że obecnie zarejestrowano najgorszą jakość powietrza. Dotyczy to w szczególności południowej Polski, gdzie większość stacji określiła jego stan na bardzo zły. Na szczęście im bardziej przesuwamy się na północ, tym lepiej. Główną rolę w takim rozkładzie zanieczyszczeń ma pogoda. Zarówno na Śląsku jak i w Małopolsce czy na Podkarpaciu wciąż utrzymuje się mróz sięgający nawet do minus 15 stopni Celsjusza. Przy tym niebo jest bezchmurne, a wiatr bardzo słaby. Musimy wziąć pod uwagę inwersję temperatury (im wyżej, tym cieplej), która uniemożliwia rozpraszanie się zanieczyszczeń. Jeśli jednak chodzi o Polskę środkową i północną, to mniejszy smog zawdzięczmy tutaj silniejszym porywom wiatru i wyższym wartościom na termometrach. Tak zła jakość powietrza wpłynęła jednak na to, że dwa polskie miasta wpisały się w niechlubny ranking. Według AQI zaliczają się do 10 najbardziej zanieczyszczonych miejsc na świecie. Według norm indeks ten nie powinien przekraczać 50 jednostek. Tymczasem we Wrocławiu wskaźnik osiągnął 203 jednostki, a w Krakowie 182.
Jednak nie tylko duże miasta narażone są na działanie tej "trującej mgły". Wśród mniejszych miast również panuje niepokojąca sytuacja. Na przykład w Kędzierzynie-Koźlu (województwo opolskie) stężenie pyłu zawieszonego PM2,5 przekroczyło 300 mikrogramów na metr sześcienny, kiedy norma nie powinna przekraczać 25. Ta panująca obecnie sytuacja sprawiła, że już drugi dzień z rzędu można za darmo podróżować komunikacją miejską w Krakowie. Dobrą informacją jest jednak fakt, że chmury i silniejszy wiatr zaczną powoli docierać na południe z północnej i środkowej Polski. 11 stycznia 2024 powinien być więc ostatnim dniem z tak dużym smogiem. W piątek, 12 stycznia najprawdopodobniej będziemy cieszyć się już wiele lepszą jakością powietrza.