Interwencja Ekopatrolu na Bemowie. W mieszkaniu grasował niebezpieczny gad. "Próbował uciec"

W minionym tygodniu w jednym z warszawskich mieszkań doszło do nieoczekiwanego zwrotu akcji. To, że latem do naszych mieszkań przedostaje się spora liczba owadów, nikogo raczej nie dziwi. Niespodzianką w tej sytuacji okazał się być gad, który pod żadnym pozorem nie zamierzał opuszczać domu.

Wraz z rozpoczęciem lata dochodzi do coraz większej liczby incydentów z udziałem węży. Gady uwielbiają wygrzewać się na słońcu i często wydają się być obojętne co do otaczających je warunków. Jednak sytuacja z ubiegłego tygodnia ( z nocy z 19 na 20 czerwca 2024 roku), wprawiła w zdziwienie nie tylko samego zainteresowanego, ale także sporą liczbę osób. Ten wieczór zostanie zapamiętany przez mieszkańców domu przy ulicy Wieśniaczej na długo.

Zobacz wideo Ze słońcem nie ma żartów. Jak radzić sobie z upałami?

Warszawa. Wąż znaleziony w prywatnym mieszkaniu

Warszawska historia pod wieloma względami jest dużo poważniejsza od tej, która wydarzyła się w Krakowie 20 czerwca 2024. W stolicy zawiadomiono oddział policji o obecności groźnie wyglądającego gada w jednym z mieszkań na Bemowie. Funkcjonariusze po przybyciu na miejsce i zapoznaniu się z sytuacją zabezpieczyli teren i natychmiast wezwali Ekopatrol lokalnej straży miejskiej. Interwencja nie należała do najprostszych, ponieważ wąż walczył do ostatniej chwili. Aby uniknąć schwytania, wślizną się pod szafę, skąd ostatecznie odłowili go pracownicy służb zajmujących się ratowaniem i ochroną zwierząt.

Strażnicy wcale nie mieli łatwego zadania. W pokoju było mało miejsca, a wąż próbował uciec do szpary w podłodze. Na szczęście zwierzę onieśmielone widokiem tylu osób w mundurach straciło nieco ze swej szybkości i po chwili wylądowało bezpiecznie w pojemniku transportowym

- czytamy na portalu rmf24. Wiadomo, że gad mierzył około metra długości i należy do gatunku żyjącego w Tajwanie, na Półwyspie Koreańskim,  w Tajlandii oraz na Półwyspie Malajskim. Tym bardziej nurtujące staje się pytanie: jakim sposobem znalazł się w prywatnym mieszkaniu w Warszawie?

Wąż tajwański - największy przedstawiciel rodzaju Orthriophis. Jak znalazł się w mieszkaniu na Bemowie?

Węże tajwańskie to niegroźny gatunek, który w głównej mierze jest spotykany w południowo-wschodniej części Azji. Żywią się niewielkimi ssakami, w szczególności gryzoniami. Ulubioną przestrzenią są dla nich jaskinie. Gady wykazują się wyjątkową umiejętnością pełzania po ścianach, co mogłoby w pewien sposób być wyjaśnieniem, jak osobnik z Warszawy znalazł się w mieszkaniu. Jednak tak naprawdę ten aspekt z pewnością pozostanie tajemnicą węża, który został przetransportowany do Centrum CITES znajdującego się na terenie ZOO w stolicy. Znaleziony w mieszkaniu gad był średnich rozmiarów jak na swój gatunek. Dorośli przedstawiciele potrafią osiągnąć do 2 i pół metra długości - samice są nawet większe. Wiadomo także, że żyją one około 12 lat i są zagrożone wyginięciem. 

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Boicie się węży?
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.