Utrata bliskiej osoby to niezwykle trudne doświadczenie, do którego każdy podchodzi indywidualnie. Czasami jednak poszukujemy pewnych wyznaczników, które podpowiedzą nam, jak postępować w takiej sytuacji. Dotyczy to także pozornie błahych kwestii, jak ubrania zmarłego. Z poradą w tym zakresie pospieszył ksiądz Sebastian Picur, który jest znany ze swojej działalności na TikToku.
Ks. Sebastian Picur chętnie odpowiada na pytania zadawane przez internautów i dzieli się wiedzą związaną z wiarą katolicką. Tym razem odniósł się do komentarza jednej z użytkowniczek o pewnym dość często spotykanym przesądzie. Mówi on o tym, aby rzeczy zmarłego trzymać przez okres sześciu tygodni, ponieważ były właściciel może po nie wrócić. Ks. Picur odniósł się do tego krótko, ale bardzo treściwie.
Proszę nie wierzyć w takie przesądy. Jeżeli rodzina chce, to może zostawić sobie 'pamiątki' po zmarłym. Jeśli widzi konieczność porządków, to może to bez obaw uczynić
- wyjaśnił duchowny w nagraniu opublikowanym na swoim profilu. W komentarzach sporo osób dzieło się też własnymi doświadczeniami związanymi z takimi sytuacjami, przy czym przedstawione postawy były czasami bardzo odmienne.
Ok, zabobon, ale nie byłam w stanie wyzbywać się rzeczy po śmierci rodziców zaraz po pogrzebie. Potrzebny jest czas.
Ja po zmarłym mężu ubrania likwidowałam po 6 miesiącach, nie że jest przesąd, ale dlatego, że już byłam gotowa.
Ja mam ubrania po córce i nic się nie dzieje. W trudnych momentach mi pomagają. Codziennie śpię z jej kocykiem..
Moja mama chciała trzymać, ale ja już po kilku dniach zrobiłam porządek...
Jedni nie umieją się rozstać z rzeczami osoby, która odeszła. Ja wręcz przeciwnie, musiałam pozbyć się wszystkiego jak najszybciej, żeby ruszyć dalej
- czytamy w komentarzach. Najistotniejsze wydaje się zatem postępowanie zgodnie z indywidualnymi potrzebami. Przy okazji warto przytoczyć tu inny przesąd.
Równie popularnym przesądem jest to, że ubrań i butów pozostawionych przez zmarłego nie należy nosić. Tym razem chodzi o to, że używane rzeczy miałyby "dążyć do powrotu" do byłego właściciela i tym samym uniemożliwiać mu zaznanie spokoju w zaświatach. Tutaj jednak ponownie należy podkreślić, że jest to dawne wierzenie, które nie ma nic wspólnego z wiarą katolicką. Wiele osób nosi ubrania zmarłych bliskich lub przekazuje je dalszej rodzinie czy innym osobom potrzebującym. Jeśli odzież jest w dobrym stanie, z pewnością chętnie przyjmą je organizacje charytatywne.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.