Większość wypadków, niezależnie od ich rodzaju, wiąże się z zagrożeniem zdrowia lub życia poszkodowanych. Z pomocą przychodzą wówczas służby ratunkowe, a świadkowie powinni dołożyć wszelkich starań, by nie przeszkadzać im w prowadzonej akcji. W przypadku księży wygląda to jednak nieco inaczej, a wspomniana instrukcja mówi o tym, że kapłani wręcz powinni interweniować. Jednocześnie muszą pamiętać o kilku ważnych aspektach.
Instrukcję dla księży "Kiedy widzę wypadek" przygotowali Krajowy Duszpasterz Kierowców, ks. dr Marian Midura oraz ksiądz Jerzy Kraśnicki, zastępca i dyrektor MIVA Polska, firmy zajmującej się transportem dla misjonarzy. Zgodnie z przedstawionymi w niej zaleceniami, ksiądz będący świadkiem wypadku, w którym mogą być poszkodowani, powinien się zatrzymać. Następnie wskazane jest, aby zwrócić się do służb pracujących na miejscu, nie przeszkadzając w akcji ratunkowej, i powiedzieć:
Jestem księdzem katolickim i jeśli to możliwe, chcę na chwilę podejść do osoby rannej, aby pomodlić się i udzielić rozgrzeszenia. Proszę wskazać odpowiedni moment.
Będąc już przy poszkodowanym, należy natomiast użyć formuły:
Jestem księdzem katolickim. Jeśli mnie słyszysz i jesteś osobą wierzącą, to proszę wzbudź żal za grzechy, a ja udzielę rozgrzeszenia.
Jeżeli mimo wszystko zbliżenie się do rannego nie jest możliwe, rozgrzeszenia można udzielić z odległości kilku metrów. Autorzy instrukcji podkreślają również, że w niektórych sytuacjach zalecane jest zachowanie szczególnej ostrożności. Jeśli ksiądz ma do czynienia z osobą nieprzytomną lub nie ma pewności, czy życzyłaby ona sobie przyjęcia sakramentu, należy użyć formuły warunkowej. Z kolei w przypadku większej liczby poszkodowanych dopuszczalne jest użycie absolucji ogólnej. Na czym dokładnie polegają te dwie formy rozgrzeszenia?
Jak wyjaśnia Towarzystwo Jezusowe w Polsce, rozgrzeszenia warunkowe stosuje się wobec osób, co do których nie ma pewności, czy żyją, lub czy żałowały za grzechy, zanim straciły przytomność. Pojęcie to wzbudziło spore zainteresowanie w mediach społecznościowych trzy lata temu, kiedy to ks. Rafał Soćko opublikował wpis na temat pewnego wypadku na platformie X (wówczas Twitter).
Absolucja ogólna z kolei, zgodnie z informacjami udostępnionymi przez portal Aleteia Polska, polega na rozgrzeszeniu grupy ludzi bez wysłuchania ich grzechów. Na końcu omawianej instrukcji dla księży pojawił się także apel do służb podkreślający rolę modlitwy w takich okolicznościach.
Bardzo prosimy funkcjonariuszy Policji, Straży Pożarnej oraz Służb Medycznych o zrozumienie i pomoc w umożliwieniu kapłańskiej posługi, gdyż dla rannego to wielka pomoc duchowa, a dla rodziny – w razie śmierci poszkodowanego – ogromna pociecha
- zauważają autorzy.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.