• Link został skopiowany

Polskie jezioro znika w oczach. Wędkarze ostrzegali. "Bierność władz"

Spadający stan wód w rzekach i jeziorach w naszym kraju to coraz poważniejszy problem. Przyczyna? Długotrwałe susze oraz brak opadów. Zbiornik Klimkówka stał się już symbolem zmian klimatycznych. Akwen wysycha w zatrważającym tempie i nie po raz pierwszy zwraca na siebie uwagę. To może mieć koszmarne konsekwencje.
Polskie jezioro znika w oczach. Sytuacja nie ulega poprawie - zdjęcie ilustracyjne
Jakub Wiech/X.com

Jezioro Klimkowskie, zwane też Klimkówką, powstało około 30 lat temu. Sztuczny zbiornik utworzono w powiecie gorlickim na południu Małopolski. Niestety kryjący się między pasmami Beskidu Niskiego akwen w trakcie ubiegłorocznej jesieni także zmienił się w "plan dla filmu postapokaliptycznego". Jezioro niemalże całkowicie zniknęło, a turyści mogli spacerować po wysuszonym dnie. W tym roku sytuacja jest równie dramatyczna.

Zobacz wideo Cud Podlasia wygląda jak wyspa na Pacyfiku

Zbiornik Klimkówka ponownie wysycha. "Poziom wody nadal jest bardzo niski"

Na początku września na profilu "Wysowa-Zdrój Nad Wysową" pojawił się post dotyczący zbiornika Klimkówka, który znów daje o sobie znać.

Sytuacja w zbiorniku Klimkówka nie poprawia się, nadal poziom wody jest bardzo niski i z dnia na dzień opada coraz niżej. Do poziomu napełnienia, jaki był wiosną ubiegłego roku, brakuje około 15 metrów, bo mniej więcej o tyle obniżył się poziom lustra wody w zbiorniku

- czytamy w komunikacie. Doniesienia skutkują dużymi obawami o przyszłość pobliskich mieszkańców. Wszystko dlatego, że zbiornik pełni szereg istotnych funkcji - w tym zaopatruje okoliczne miejscowości w wodę pitną. Ponadto jest to miejsce niezwykle ważne dla lokalnej branży turystycznej. Niestety susza znów zrobiła swoje, zmieniając malownicze jezioro w coś, co według serwisu sadeczanin.info bardziej przypomina kałużę.

Powodów jest kilka. Przede wszystkim od zeszłego roku mamy niewielką ilość opadów, a zima była prawie bezśnieżna. Kolejną przyczyną jest to, że ustalone zasady regulacji odpływu mają się nijak do obecnej sytuacji hydrologicznej

- wyjaśniają autorzy profilu "Wysowa-Zdrój Nad Wysową". 14 lipca tego roku odbyło się spotkanie przedstawicieli Związku Gmin Ziemi Gorlickiej, PZW i MPGK, podczas którego również ustalono, że przede wszystkim należy dostosować instrukcję do realnych warunków hydrologicznych i klimatycznych. W efekcie do Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Rzeszowie zostało skierowane pismo od Wojewody Małopolskiego z prośbą o zmianę instrukcji zarządzania regulacją poziomu wody w zbiorniku. Uwzględniono w nim trzy propozycje - zmniejszenie odpływu, wydłużenie redukcji odpływu oraz oczyszczenie koryta rzeki z wszelkich osadów i złogów. Nie poznano jeszcze decyzji w tej sprawie, a "wody w zbiorniku jest coraz mniej".

Klimkówka staje się coraz mniejsza. "Naukowcy ostrzegali przed tym od dekad"

Jak wskazuje portal Onet, przed obniżającym się poziomem wody w zbiorniku już kilka lat temu ostrzegał Polski Związek Wędkarski. Choć wcześniej ten problem nie wydawał się aż tak poważny, obecnie coraz częściej wywołuje rozmowy na temat braku dostępu do wody pitnej czy kłopotów energetycznych.

Sprawdź również: Leśnicy wycięli 337-letnią jodłę. Potem nie chcieli wierzyć. "Lasy Państwowe nas okradają"

Mili Państwo, to nie jest zdjęcie z jakiegoś egzotycznego kraju, gdzie mamy porę suchą i deszczową. To jest Polska - i ten sam akwen. A konkretnie: Zbiornik Klimkówka. Oddajmy głos lokalnemu medium. Jak wskazuje 'Sądeczanin': Zbiornik Klimkówka to symbol zmiany klimatu w Polsce. Stał się sławny na cały region, ponieważ z pięknego akwenu, pełnego wody, w którym odbijały się pobliskie pagórki, przemienił się w kałużę. Co ciekawe, przed sytuacją od lat ostrzegał Polski Związek Wędkarski, który dostrzegał wpływ zmieniającego się klimatu na sytuację zbiornika oraz kompletną bierność władz w tym zakresie. (...) Ten problem mamy teraz, już. Naukowcy ostrzegali przed tym od dekad, teraz ich prognozy się sprawdzają

- napisał w poście opublikowanym w serwisie X dziennikarz Jakub Wiech. Według danych z 4 września 2025 roku poziom wody w zbiorniku spadł do 5,62 mln m³. Jak wyjaśnia serwis sadeczanin.info, pojemność całkowita jeziora to zaś około 42-44 mln m³.

Źródła: halogorlice.info, sadeczanin.info, tvn24.pl

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Więcej o: