• Link został skopiowany

Popularne opony z zakazem. Kierowcy muszą je wymienić. Kara to nawet 500 zł

Ogumienie całoroczne staje się coraz bardziej popularne, ponieważ zwiększa wygodę oraz pozwala uniknąć kolejek w warsztatach samochodowych. W tym przypadku ważna jest jednak dobra analiza rynku. Niektóre przepisy zabraniają zaś posiadania opon, na których widnieje wyłącznie oznaczenie M+S. W efekcie kierowcy korzystający z takich modeli w regionach objętych zakazem mogą otrzymać karę sięgającą 500 zł.
Popularne opony z zakazem. Kierowcy za ten błąd zapłacą nawet 500 zł - zdjęcie ilustracyjne
Fot. Patryk Ogorzałek / Agencja Wyborcza.pl

Sezon zimowy nadchodzi wielkimi krokami, co oznacza, że warunki na drogach mogą stawać się coraz trudniejsze. Deszcz, niskie temperatury oraz możliwe opady śniegu zwiększają niebezpieczeństwo. W efekcie kierowcy już zaczynają planować zmianę opon z letnich na zimowe. To bardzo ważne, ponieważ tego wymagają przepisy w wielu krajach. W związku z tym, że w ostatnich latach ogumienie wielosezonowe zyskało na popularności, warto jednak zweryfikować ich wiarygodność. Muszą spełniać określony wymogi, by można było je legalnie używać. Szczególną uwagę zwraca się na to w regionach alpejskich.

Zobacz wideo Kiedy zmienić opony na zimowe?

Opony wielosezonowe - symbol M+S. Tak powinna wyglądać opona zimowa

Oznaczenie M+S sugeruje przydatność w warunkach zimowych, jednak nie jest równoznaczne z pełną certyfikacją opony zimowej. Tłumaczy się je jako mud+snow, czyli "błoto+śnieg. Takie ogumienie zostało stworzone z myślą o lepszej przyczepności w trudnych warunkach, gdy na drogach robi się nieco bardziej ślisko. W efekcie opony stały się coraz powszechniejsze i jeszcze rok temu chętnie używano ich również w regionach alpejskich. 1 października 2024 roku nastąpił jednak istotny przełom. Wówczas na niemieckich drogach zaczął obowiązywać zakaz używania opon oznaczonych wyłącznie symbolem M+S. Zgodnie z przepisami pełnoprawna opona zimowa powinna posiadać symbol 3PMSF (Three-Peak Mountain Snowflake), który wskazuje na trzy szczyty górskie z płatkiem śniegu. Takie oznaczenie potwierdza, że dana opona spełnia unijne normy dotyczące przyczepności w warunkach zimowych. Inne ogumienie nie gwarantuje już takiego poziomu bezpieczeństwa i z pewnością zwróci uwagę niemieckich policjantów.

Wymiana opon kontra przepisy. Ten kraj wprowadził zakaz

Od 1 października 2024 roku kierowcy planujący podróż do Niemiec muszą przyjrzeć się swoim oponom, by nie narażać się na nieprzyjemną konfrontację z funkcjonariuszami policji. Jak wskazuje Polski Obserwator, najniższa kara dla osoby, która nie zastosuje się do ograniczeń, wynosi 60 euro, czyli około 250 zł. Jeśli dojdą do tego utrudnienia w ruchu, mandat wzrośnie do 80 euro, około 340 zł. W sytuacji gdy pojazd z niewłaściwymi oponami spowoduje niebezpieczeństwo na drodze, kara wynosi już od 100 do 120 euro, a więc nawet ponad 500 zł. Do tego dochodzą również punkty karne. Przepisy dotyczące opon w każdym kraju mogą być inne, dlatego podczas zimowych wypraw warto zwrócić na tę kwestię szczególną uwagę.

Zobacz też: Zamontował gadżet na samochodzie, żeby uniknąć kary. Teraz grozi mu 5 lat więzienia

Źródła: polskiobserwator.de, motoryzacja.interia.pl, 8opon.pl

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Więcej o: