Na MOP-ach pojawia się coraz więcej "balkonów". Jak działają? Pomogą uniknąć mandatu i punktów karnych

Na MOP-ach w całej Polsce pojawia się coraz więcej stalowych ramp. To proste konstrukcje, a potrafią realnie poprawić bezpieczeństwo na drogach. Kierowcy chętnie z nich korzystają, bo pozwalają szybko i bez ryzyka pozbyć się groźnych brył śniegu oraz lodu zalegających na dachach pojazdów.
Rampa do odśnieżania ciężarówek - zdjęcie ilustracyjne
Fot. Facebook/Małopolski Urząd Wojewódzki

Zimą każdy kierowca ciężarówki musi zmierzyć się z tym samym problemem: śniegiem zalegającym na dachu naczepy. Usunięcie go bez stabilnego podestu jest trudne, a często wręcz niemożliwe. Dlatego na coraz większej liczbie MOP-ów stawiane są specjalne rampy, które pozwalają kierowcom wejść na poziom dachu naczepy i bezpiecznie oczyścić go ze śniegu oraz lodu. To proste rozwiązanie szybko zyskuje na popularności, bo realnie wpływa na bezpieczeństwo na drogach.

Zobacz wideo Lexus RZ - poznaliśmy z bliska elektrycznego Lexusa po ważnej modernizacji

Rampy dla ciężarówek na MOP-ach. Mają realnie poprawić bezpieczeństwo na drogach

Zimowe miesiące regularnie dają się we znaki kierowcom ciężarówek. Warstwa śniegu zgromadzona na dachu naczepy może być poważnym zagrożeniem dla bezpieczeństwa na drodze, a jej usunięcie wymaga wejścia na wysokość około czterech metrów. Dotąd wielu radziło sobie, jak mogło - korzystając z drabin, kijów teleskopowych czy prowizorycznych podestów. Teraz nie ma już potrzeby improwizacji. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) montuje na MOP-ach specjalne rampy, które umożliwiają bezpieczne i wygodne oczyszczenie dachu naczepy z zimowych osadów. Konstrukcja jest prosta, ale przemyślana. Składa się ze stalowej platformy z barierkami, na którą prowadzą stabilne schody. Z podestu można swobodnie dojść do poziomu dachu i usunąć zalegającą warstwę bez ryzyka upadku. Takie rampy funkcjonują już w 16 lokalizacjach, a najnowsza została uruchomiona na MOP Jankowice Wielkie przy A4.

Gdzie stoją rampy do odśnieżania ciężarówek? Bezpieczeństwo przede wszystkim

Przepisy są jasne: pojazd musi być właściwie przygotowany do drogi, a to obejmuje także dokładne odśnieżenie dachu. Oderwane w trakcie jazdy bryły lodu mogą przebić szybę samochodu znajdującego się z tyłu i doprowadzić do poważnego wypadku. Z tego też powodu kontrole są częste, zwłaszcza na autostradach i drogach ekspresowych. Za poruszanie się nieodśnieżonym autem grozi nawet 3 tysiące złotych mandatu oraz 12 punktów karnych. Rosnąca sieć ramp ma pomóc kierowcom ciężarówek w bezpiecznym i zgodnym z przepisami przygotowaniu pojazdu. W realizacji znajduje się już 36 nowych obiektów, a GDDKiA planuje kolejne 55. Konstrukcje powstają na uboczu MOP-ów, tak by nie tamować ruchu. Zainteresowanie nimi jest ogromne. Zimą każda rampa działa praktycznie bez przerwy.

Zobacz też: Siedzisz w ten sposób w autobusie? Wkrótce możesz mieć problemy. Miasto wprowadza nowe zakazy

Już teraz kierowcy mogą korzystać z ramp między innymi na trasach A1, A4, S7, S3, S19 i S61 - od MOP Woźniki po Chomentowo. Lista lokalizacji wciąż się wydłuża. Wraz ze wzrostem liczby ciężarówek rośnie też potrzeba poprawy bezpieczeństwa, dlatego wszystko wskazuje na to, że takie konstrukcje na stałe zagoszczą w krajobrazie polskich tras szybkiego ruchu.

Źródło: Interia Motoryzacja, Auto Świat, NBI Portal Inżynieryjny

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Więcej o: