W Krakowie odkryto dzieło wielkiego mistrza. Rzeźba przez lata pozostawała niezauważona

W krakowskim klasztorze Cystersów w Mogile dokonano niezwykłego odkrycia. Figura ukrzyżowanego Chrystusa zamontowana w zakrystii, która przez dłuższy czas nie zwracała na siebie uwagi, w rzeczywistości może być dziełem jednego z najwybitniejszych twórców gotyku. Przeprowadzone badania sprawiły, że krucyfiks dołączył do najcenniejszych odkryć polskiej sztuki.
W Krakowie odkryto dzieło wielkiego mistrza - zdjęcie ilustracyjne
MICHAL LEPECKI / Agencja Wyborcza.pl-Wirtualne Muzea Małopolski/Facebook.com

Na cenną rzeźbę natrafiono w Opactwie Cystersów w Mogile, w zabytkowym kościele pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny i św. Wacława. Jak opisuje "Gazeta Krakowska", prawdopodobnie jest to dzieło autorstwa samego Wita Stwosza, twórcy Ołtarza Mariackiego, które nigdy wcześniej nie zostało opisane. Odnaleźli je dr hab. Dobrosława Horzela i prof. Marek Walczak z Instytutu Historii Sztuki Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Zobacz wideo Obraza uczuć religijnych ścigana z urzędu, ale ściga się tylko za obrażanie katolicyzmu

Niezwykłe odkrycie w Krakowie. Znaleziono dzieło Wita Stwosza

Rzeźba przedstawiająca ukrzyżowanego Chrystusa znajdowała się w zakrystii kościoła Cystersów w Mogile i przez lata pozostawała niezauważona. W końcu jednak przyszedł czas na to, by poznać się na jej pięknie. Znalezisko zostało opisane w "Biuletynie Historii Sztuki", a jego autorzy przekonują, że udało się im się natrafić na kolejne dzieło Wita Stwosza, urodzonego około 1447 roku rzeźbiarza. Krucyfiks został wykonany z drewna gruszy, mierzy zaledwie 54 cm i stylem przypomina inne prace przypisywane Stwoszowi. Do tego grona należą między innymi krucyfiksy znajdujące się w Kościele Mariackim w Krakowie, w Iwanowicach oraz w J. Getty Museum w Los Angeles. Aby potwierdzić swoje podejrzenia, badacze rozpoczęli serię badań. Dzięki nim wskazano kilka kluczowych cech, które przekonują, że jest to dzieło Stwosza. Uwagę skupiają prawidłowo oddane proporcje ciała oraz niezwykłe detale, w tym widoczna siatka żył na dłoniach i nogach czy młodzieńczy typ twarzy skąpanej w cierpieniu. Ponadto wykonanie z drewna gruszy również wskazuje na wyjątkowe umiejętności.

Jest to jedyna znana w Małopolsce rzeźba późnogotycka wykonana w tym materiale, uchodzącym za wybierany przez mistrzów tworzących z myślą o elitarnej grupie kolekcjonerów, potrafiących docenić kunszt konieczny do jego obrób-ki

- wyjaśnia dr hab. Dobrosława Horzela i prof. Marek Walczak.

Rzeźba Wita Stwosza w Opactwie Cystersów w Mogile. Trafiła do rejestru zabytków

W ramach badań wykonano naukową dokumentację fotograficzną krucyfiksów przypisywanych Stwoszowi w Krakowie i Norymberdze. Sprawdzono też stan rzeźby, czym zajęła się współpracująca z naukowcami konserwator Ewelina Gruszczyńska. Dzieło miało mocno ucierpieć z powodu korników, dlatego w pewnym momencie zostało odnowione. Wówczas dopasowano nowe elementy wykonane z drewna lipowego i zmieniono kolorystykę figury. Mimo to oryginalnych fragmentów nie brakuje. W związku z tym, że dzieło nie zostało wcześniej opisane, na ten moment nie wiadomo, kiedy trafiło do kościoła Cystersów w Mogile. Dzięki badaczom z Instytutu Historii Sztuki Uniwersytetu Jagiellońskiego nieznana dotąd rzeźba Wita Stwosza trafiła już do rejestru zabytków.

Źrodła: gazetakrakowska.pl, well.pl

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Więcej o: