Zjadła obiad w góralskiej karczmie. Gdy dostała rachunek, zaniemówiła. "Muszę Wam to pokazać"

Wycieczka w góry to idealna okazja do skosztowania regionalnych przysmaków. Dla niektórych nawet wysokie ceny dań nie stanowią większego problemu. Tym razem klienci karczmy również nie narzekaliby na rachunek, który otrzymali, gdyby nie zuchwałość obsługi.
Rachunek z knajpy góralskiej wywołał burzę w sieci
Fot. Tymon Markowski / Agencja Wyborcza.pl // Screen Facebook 'Furajedzenia - proste, zdrowe i smaczne przepisy'

Zimowa aura sprzyja odwiedzaniu górskich miejscowości. Po spacerze na mroźnym powietrzu jedną z najlepszych form odpoczynku jest udanie się do karczmy, zjedzenie placków po zbójnicku i popicie ich ciepłą herbatą. Na tego typu ucztę skusiła się pewna rodzina, która po otrzymaniu paragonu doznała niemałego szoku. Nie chodzi o jego wysokość, ale o jedną z pozycji, którą kelnerzy postanowili na nim umieścić. Zdjęcie rachunku trafiło do sieci i szybko wzbudziło sensację wśród internautów.

Zobacz wideo Szefowa kuchni oceniła restauracje gwiazd. Ci celebryci robią to dobrze

Miły gest ze strony lokalu okazał się podstępnym działaniem. Klienci musieli zapłacić za czekadełko

Na Facebooku na profilu "Furajedzenia - proste, zdrowe i smaczne przepisy" już na samym początku 2026 roku pojawiła się żywa dyskusja. Wszystko za sprawą paragonu z góralskiej karczmy.

Muszę Wam to pokazać, bo aż nie wierzę. W jednej z góralskich karczm dostaliśmy czekadełko w postaci chleba ze smalcem i ogórkiem. Przeżyłam duże zaskoczenie, kiedy w domu zobaczyłam, że doliczyli nam to do rachunku. Co o tym myślicie?

- napisała autorka postu, dodając:

Oczywiście 10 zł to nie majątek, ale nie o kwotę tu chodzi.

Warto zaznaczyć, że tzw. czekadełko w punktach gastronomicznych najczęściej jest podawane w postaci orzeszków, chlebków lub innych zakąsek. Głodni klienci sięgając po nie mogą milej spędzić czas, oczekując na zamówienie. Również tym razem ten trik się udał, jednak cała magia prysła po dokładnym przeanalizowaniu rachunku. Na odpowiedzi do pytania "Co o tym myślicie" nie trzeba było długo czekać. Internauci natychmiast zabrali głos w sprawie.

Zobacz też: Dubajska kawiarnia serwuje najdroższą kawę świata. Egzotyczne ziarna Gejszy biją cenowe rekordy

Dopłata 10 zł wywołała burzę w sieci. "Okropne"

Pod zdjęciem paragonu, na którym doliczono czekadełko, pojawiło się aż 4412 komentarzy. Nie brakowało osób zdziwionych zaistniałą sytuacją:

Szczerze mówiąc dużo jadam po przeróżnych restauracjach mniejszych i większych i nigdy się z czymś takim nie spotkałam. Jeśli było jakieś czekadełko podawane niezamawiane przez nas, to nigdy go na paragonie później nie było.
Jeju, i tak sporo kasy tam zostawiliście, a oni jeszcze doliczają coś takiego.
Okropne. Nieeleganckie tak jakoś.

Niektórzy jednak popatrzyli na to z zupełnie innej perspektywy.

Niestety... Uważam, że należałoby zapytać ich czy to standard, czy pomyłka. Jak standard, to napisać o tym w opinii na Googlach. Oczywiście jedzenie ocenić rzetelnie

Wielu internautów zwróciło również uwagę nie na sam fakt doliczenia czekadełka za 10 zł, ale na całą kwotę rachunku.

Ceny uważam za normalne, a to że doliczyli chleb ze smalcem to nie fajnie, bo nikt tego nie zamawiał.
Normalna cena jak za to wszystko.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Więcej o: