Zorza polarna nad Polską we wtorek 20 stycznia. Są już pierwsze zdjęcia

Zorza polarna nie każe już czekać do późnej nocy. We wtorek 20 stycznia pierwsze wyraźne sygnały pojawiły się nad Polską jeszcze przed zapadnięciem całkowitych ciemności. Relacje obserwatorów potwierdzają widoczne gołym okiem czerwone filary i fotograficzne pojaśnienia na północnym niebie. To dzieje się tu i teraz, a warunki wciąż sprzyjają kolejnym zorzowym epizodom.
Fot. Marek Podmokły / Agencja Wyborcza

Wtorkowy wieczór przyniósł rozwój sytuacji zapowiadanej wcześniej w prognozach aktywności słonecznej. Dane dotyczące wiatru słonecznego oraz napływające relacje obserwacyjne wskazują, że zorza polarna faktycznie pojawiła się nad Polską. Choć jej skala jest mniejsza niż w poniedziałek, zjawisko pozostaje zauważalne i może występować epizodycznie w kolejnych godzinach.

Zobacz wideo Jak pobyt w kosmosie wpływa na ludzkie ciało? Przed Sławoszem długa rehabilitacja

Zorza polarna - 20 stycznia 2026. Są już pierwsze relacje

Jak wynika z bieżących informacji publikowanych na profilu "W głową w gwiazdach", zorza polarna była widoczna z Polski 20 stycznia już około godziny 17:10. W kolejnych relacjach, około 19:30, pojawiły się doniesienia o czerwonych filarach widocznych gołym okiem, co wskazuje na aktywność wykraczającą poza wyłącznie fotograficzny zapis zjawiska.

Tak jak wczoraj na pewno (na 99 proc.) nie będzie, ale fotograficznie coś tam tej zorzy powinniście złapać. Jak komuś mało po wczoraj, to warto ruszyć w teren.

- czytamy na Facebooku "Z głową w gwiazdach". Zorza ma obecnie charakter nieregularny i lokalny. W wielu miejscach objawia się jako delikatne pojaśnienia lub pionowe struktury nisko nad północnym horyzontem, których intensywność może się zmieniać w krótkim czasie.

Kiedy zorza polarna w Polsce? Aktualne warunki geomagnetyczne sprzyjają epizodom zorzowym

Parametry wiatru słonecznego pozostają podwyższone. Prędkość strumienia plazmy utrzymuje się na poziomie około 850 km/s, przy przeciętnej gęstości i ujemnych wartościach składowej Bz, choć z tendencją wzrostową. Taka konfiguracja sprzyja zasilaniu magnetosfery i powstawaniu zjawisk zorzowych. W praktyce oznacza to, że zorza może pojawiać się falami, z okresami wyraźniejszej aktywności przeplatanymi słabszymi momentami. Nie jest to zjawisko ciągłe, lecz zależne od krótkotrwałych zmian warunków wiatru słonecznego.

Kiedy będzie zorza polarna? Widoczność gołym okiem i na zdjęciach

Jak widzicie więc, z dostępnych relacji wynika, że gołym okiem możliwe jest dostrzeżenie głównie czerwonych lub mlecznych pojaśnień na północnym niebie. Aparaty fotograficzne, zwłaszcza przy dłuższych czasach ekspozycji, zarejestrują więcej szczegółów i struktur zorzowych. Jeżeli obecna aktywność geomagnetyczna utrzyma się przez kolejne godziny, możliwe są następne epizody zorzy już w trakcie nocy. Ostateczny przebieg zjawiska będzie zależny od dalszych zmian parametrów wiatru słonecznego. Trzymajcie rękę na pulsie.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Więcej o: