We wtorek 18 lutego 2025 roku w Stanach Zjednoczonych premierę miała zupełnie nowa aplikacja o nazwie Protector. Jak wyjaśnia serwis FOX 11 Los Angeles, projekt zapewnia użytkownikom nieograniczony dostęp do podróży w towarzystwie uzbrojonych wojskowych, agentów, ratowników, członków zespołów SWAT czy funkcjonariuszy po służbie. Ci mogą na żądanie pojawić się w dowolnym miejscu i towarzyszyć osobie zamawiającej przejazd, przy okazji ją chroniąc. Ze względu na obecność broni aplikacja natychmiast zaczęła być nazywana "Uber with guns", co w tłumaczeniu na język polski oznacza "Uber ze spluwą". Choć w teorii takie rozwiązanie ma zwiększyć bezpieczeństwo społeczeństwa, niektórzy mają pewne wątpliwości.
Na ten moment aplikacja jest dostępna wyłącznie w Stanach Zjednoczonych, gdzie broń nie jest niczym nadzwyczajnym. Taki sprzęt w wielu miejscach jest ogólnodostępny, dlatego uzbrojeni specjaliści ds. bezpieczeństwa zapewne robią tam znacznie mniejsze wrażenie niż w innych krajach. Właśnie dlatego pokuszono się o stworzenie aplikacji Protector, której celem nie jest dobra zabawa, lecz potencjalna ochrona.
Protector to rewolucyjna aplikacja, która zwiększa ochronę osobistą i udostępnia prywatne służby bezpieczeństwa ogółowi społeczeństwa na żądanie. Za pomocą jednego kliknięcia użytkownicy Protectora mogą zamówić weteranów i byłych pracowników ochrony, aby służyli jako ochrona osobista, gdy jest to niezbędne
- czytamy w opisie aplikacji. Ciekawe jest również to, że głównym pomysłodawcą jest były projektant firmy Meta - Nick Sarath. Jednym z bodźców do stworzenia aplikacji było zaś zabójstwo szefa United HealthCare. Aplikacja pozwala na przeglądanie, rezerwowanie oraz zarządzenie prywatnymi usługami ochrony, a jej siłą ma być prostota. Można znaleźć tam listę elitarnych specjalistów, którzy dzięki swojej wiedzy i doświadczeniu potrafią zdziałać cuda.
Prywatna ochrona powinna być szybka i łatwa, a nie nieporęczna i stresująca. Protector na nowo definiuje, co znaczy czuć się bezpiecznie w dzisiejszym świecie
- zapewnia Nick Sarath, założyciel i dyrektor generalny Protector.
Taką usługę należy zarezerwować z kilkugodzinnym wyprzedzeniem, jednakże wiele wskazuje na to, że w przyszłości uzbrojeni ochroniarze dostępni będą od ręki. Koszt godzinnego wsparcia to 100 dolarów, a więc niecałe 400 złotych. Warto zaznaczyć, że na ten moment tego typu przejazd można zamówić jedynie na terenie Nowego Jorku i Los Angeles. Osoba zamawiająca ma nawet możliwość wybrania uniformu dla swoich towarzyszy. Wśród dostępnych opcji jest strój formalny, swobodny oraz taktyczny premium.
Zobacz też: Przez dwa lata tankował za darmo. Na stacji pojawiał się w przebraniu
Zapotrzebowanie na elitarną, doświadczoną ochronę nigdy nie było tak duże jak teraz, lecz branża nie dawała sobie z tym rady. Protector wypełnia tę lukę, wprowadzając inteligentniejsze, bardziej responsywne podejście do prywatnej ochrony
- dodaje założyciel aplikacji. Choć zamysł jest dobry, wiele osób obawia się, że aplikacja zostanie "wchłonięta" przez lokalne gangi oraz będzie wykorzystywana do złych celów lub zabawy.
Dziękuje my, że przeczytałaś/eś nasz artykuł.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.