Wspólne rozliczenie małżonków to forma preferencji podatkowej. Aby z niej skorzystać, trzeba spełnić określone warunki. W wielu przypadkach rozwiązanie to może być dla nas korzystniejsze, jednak dużo zależy od naszej indywidualnej sytuacji.
Więcej podobnych artykułów przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl.
Jak dowiadujemy się na stronie rządowej, wspólne rozliczenie jest możliwe, jeśli małżonkowie posiadają wspólność majątkową. Co ważne, zgodnie z nowymi przepisami Polskiego Ładu, związek małżeński nie musi trwać cały rok podatkowy – wystarczy, aby był on ważny w ostatnim dniu roku, czyli 31 grudnia.
Wspólne rozliczenie małżonków polega na zsumowaniu czystej podstawy opodatkowania, czyli dochodu każdej z osób, a następnie podzieleniu otrzymanej kwoty przez 2. Od otrzymanej wartości obliczamy podatek z uwzględnieniem kwoty zmniejszającej podatek właściwej dla tak ustalonej podstawy, a otrzymany podatek mnożymy przez 2.
Rozliczenie PIT z małżonkiem może okazać się korzystne w sytuacji, gdy jedno z małżonków nie pracuje, w związku z czym nie przysługuje mu kwota wolna. Wówczas przy wspólnym rozliczeniu kwota zmniejszająca zostanie odęta podwójnie od każdej połowy pracującego małżonka. Druga korzystna sytuacja jest wtedy, gdy jedno z małżonków zarabia niewiele, a roczny dochód drugiego z nich przekracza pierwszy próg skali podatkowej, czyli 120 tys. zł w przypadku rozliczenia za 2022. W tej sytuacji bowiem oboje małżonków będzie mogło skorzystać z niższej stawki podatku 12% zamiast 32%, która dotyczyłoby małżonka zarabiającego więcej.
Należy jednak zauważyć przy tym, że wspólne rozliczenie może być też neutralne dla małżonków, o czym mówił menadżer Vitalo Partners Łukasz Rutkowski w rozmowie z portalem Business Insider. Dotyczy to sytuacji, gdy obie osoby osiągnęły dochody mieszczące się w przedziale 30 tys. do 120 tys. zł lub obie przekroczyły 120 tys. zł. Trudno również określić dokładną kwotę potencjalnych oszczędności, gdyż jest to w pełni uzależnione od naszych indywidualnych zarobków.