Wiosenna pogoda coraz częściej zachęca do jazdy na rowerze. Takie wypady z kolei mogą być połączone ze spotkaniami towarzyskimi, na których niekiedy pojawiają się napoje wyskokowe. Czy w przypadku ich spożycia możemy wrócić do domu jednośladem? Okazuje się, że odpowiedź na to pytanie nie jest jednoznaczna i należy przy tym wziąć pod uwagę kilka czynników.
Mandat za jazdę rowerem po alkoholu nie jest wcale mitem, ale nie każdy rowerzysta pod wpływem naraża się na taką samą karę. Spore znaczenie będzie miało to, czy znajdujemy się w stanie po użyciu alkoholu, czy w stanie nietrzeźwości. Zgodnie z definicjami w art. 46 ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi:
W obu przypadkach zatrzymanie przez policjanta będzie skutkować otrzymaniem mandatu. Czy jednak faktycznie wystarczy do tego jedno piwo?
Według informacji udostępnionych przez portal medme.pl, przyjmuje się, że tuż po wypiciu jednego piwa, stężenie alkoholu we krwi osiąga średnio 0,26 promila we krwi lub 0,13 mg/dm3 w wydychanym powietrzu. Oznacza to przekroczenie dozwolonego limitu. Warto dodać, że organizm człowieka potrzebuje średnio godziny na pozbycie się 10 gramów czystego alkoholu. Standardowe duże piwo (500-600 ml) zawiera zaś około 30 gramów alkoholu etylowego, więc teoretycznie pełną trzeźwość odzyskamy po mniej więcej trzech godzinach. Jednocześnie należy pamiętać, że metabolizm alkoholu u każdego może być nieco inny, więc najbezpieczniejszym podejściem będzie po prostu unikanie spożywania napojów wyskokowych, gdy planujemy wsiąść później na rower. Wróćmy jednak jeszcze do kwestii wspomnianych mandatów.
Jazda po alkoholu na rowerze to wykroczenie, a nie przestępstwo, w związku z czym kwestię kar w tym przypadku reguluje Kodeks wykroczeń (a nie Kodeks karny), o czym przypomina portal Infor. Z art. 87 Kodeksu wykroczeń dowiadujemy się, że:
Najwyższy mandat w taryfikatorze wynosi natomiast 5000 zł, ale kara może wzrosnąć do nawet 30 000 zł, jeśli nasza sprawa trafi do sądu. Część osób może zastanawiać się też, czy w omawianych sytuacjach można stracić uprawnienia do prowadzenia pojazdów. Jak wyjaśnia Infor, w Polsce od kilku lat nie obowiązują przepisy mówiące o utracie prawa jazdy za prowadzenie roweru po alkoholu.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.