Ci rodzice dostaną tylko połowę 800 plus. ZUS dokładnie przygląda się każdemu wnioskowi

Program "Rodzina 800 plus" to jedna z najpopularniejszy form pomocy rodzinom w naszym kraju. Wbrew pozorom świadczenie nie zawsze trafia do rodziców w pełnej kwocie. Istnieją sytuacje, gdy ZUS decyduje o jego podziale. Wyjaśniamy, kogo to dotyczy i o czym należy wówczas pamiętać.
Pieniądze w portfelu - zdjęcie ilustracyjne
Andrzej Rostek / Shutterstock

Celem 800 plus jest wsparcie rodzin w częściowym pokryciu wydatków związanych z wychowywaniem dziecka. Informacja o niepełnej wypłacie świadczenia może zatem dziwić. Czy części dzieci należy się mniej? Okazuje się jednak, że przydział na dziecko jest zawsze taki sam, a podział dotyczy wyłącznie przekazania pieniędzy rodzicom. Chodzi tu o pary po rozwodzie, którym przyznano opiekę naprzemienną.

Kto pobiera 800 plus przy opiece naprzemiennej? ZUS przewidział specjalne procedury

Opieka naprzemienna polega na tym, że dziecko spędza równą ilość czasu z obojgiem rodziców. Jeśli zatem na taką pociechę zostało przyznane świadczenie 800 plus, do jednej i drugiej strony trafi po 400 złotych. Zakład Ubezpieczeń Społecznych dokładnie pilnuje takich sytuacji. Chodzi przede wszystkim o wyeliminowanie podwójnych wniosków. Często bowiem rodzice po rozwodzie nie dogadują się w kwestii dopełnienia formalności.

Gdy zaczynamy sprawdzać, wtedy okazuje się, że np. rodzice lub opiekunowie złożyli po kilka wniosków na to samo dziecko, często ze sprzecznymi danymi. W niektórych wnioskach występują również błędy w numerze PESEL dziecka

- wyjaśnia Iwona Kowalska-Matis, rzeczniczka dolnośląskiego oddziału ZUS, cytowana przez portal Interia. W takich przypadkach urzędnicy kontaktują się z wnioskodawcami, a pieniądze są wysyłane dopiero po ewentualnym zaakceptowaniu wniosku. Nieco inaczej wygląda jednak sprawa, gdy do rozwodu dojdzie, gdy świadczenie jest już przyznane.

Co z 800+ po rozwodzie? O tym rodzice po rozstaniu muszą pamiętać, aby uniknąć kłopotów

Temat prawa do 800 plus uzyskanego przed rozwodem poruszył portal Infor, powołując się na uzasadnienie wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego (WSA) we Wrocławiu z dnia 18 lipca 2024 roku, sygn. akt: IV SA/Wr 768/23. Zgodnie z przepisami, w przypadku ustanowienia pieczy naprzemiennej nad dzieckiem, rodzice powinni powiadomić o tym ZUS w terminie siedmiu dni. Wówczas urząd dokonuje omówionego powyżej podziału świadczenia. Pewien ojciec jednak tego nie zrobił i zamiast tego we własnym zakresie przekazywał byłej żonie połowę otrzymywanych pieniędzy (było to w 2022 roku, kiedy wynosiło ono jeszcze 500 zł). Zgłoszenie nastąpiło dopiero kilka miesięcy później, w związku z czym Prezes ZUS zażądał zwrócenia połowy wysokości świadczeń wypłaconych mu po rozwodzie.

Mimo wszystko Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu stanął ostatecznie po stronie ojca. Duże znaczenie miały tu potwierdzenia przelewów wykonywanych na rzecz matki. Co więcej, kobieta w tym czasie nie występowała do ZUS-u o przyznanie jej połowy świadczenia wychowawczego. W uzasadnieniu WSA podkreślono więc, że nie ma podstaw do stwierdzenia, że całość świadczenia nie była przeznaczana na zaspokojenie potrzeb córki pary. Z drugiej strony zobowiązywanie ojca do zwrócenia pieniędzy byłoby krzywdzące przede wszystkim dla dziecka.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Więcej o: