• Link został skopiowany

60 razy zwrócił towar. Na paragonach klientów okradł sklep na kilkadziesiąt tysięcy

Do incydentu doszło w jednym z dużych outletów w Gdańsku. Pracownik sklepu prawdopodobnie posłużył się paragonami klientów i aż 60 razy dokonał fikcyjnych zwrotów towarów. W ten sposób okradł pracodawcę na ponad 50 tysięcy złotych. Ostatecznie 26-latek usłyszał zarzut oszustwa.
60 razy zwrócił towar. Na paragonach ukradł 50 tys. zł - zdjęcie ilustracyjne
Fot. Tomasz Stańczak / Agencja Wyborcza.pl

W listopadzie 2024 informowaliśmy o 18-letnim praktykancie pizzerii w Kościerzynie, który za pomocą paragonów okradł pracodawcę na około 8 tys. złotych. Mężczyzna skupiał się na transakcjach dokonanych gotówką. Po wyjściu klientów z lokalu zabierał należący do nich paragon, anulował płatność i zabierał pieniądze z kasy. Podobnym precedensem zainteresowała się także pracownica jednego ze sklepów wielobranżowych w Żyrardowie. 42-latka wykorzystała paragony do licznych wyłudzeń i w ten sposób ukradła około 2 tysiące złotych. Nikt do tej pory nie przebił jednak złodzieja z Gdańska.

Zobacz wideo Do jakiego kontenera wrzucić paragon, a gdzie stare ubrania? Wyjaśniamy

Pracownik dokonał 60 fikcyjnych zwrotów. "Kryminalni zajęli się tą sprawą"

Kryminalni z komisariatu w Osowej otrzymali informację o regularnych kradzieżach, do których miało dochodzić w jednym z gdańskich outletów. Od początku wiele wskazywało na to, że za braki w kasach może odpowiadać jeden z pracowników sklepu.

Kryminalni zajęli się tą sprawą, podjęli też ścisłą współpracę z kierownictwem sklepu. Funkcjonariusze analizowali zapisy kamer monitoringu i na bieżąco sprawdzali zdobyte informacje

- czytamy w komunikacie Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku. Szybko okazało się, że pierwotne podejrzenia były właściwe. Z zebranych materiałów wynika, że jeden z pracowników znalazł sobie sposób na dodatkowy zarobek. 26-latek pracujący na kasie dokonywał fikcyjnych zwrotów towarów, wypłacał pieniądze i wkładał je do własnej kieszeni. Ustalono również, że trwało to miesiącami, dzięki czemu udało mu się dokonać aż 60 fałszywych zwrotów.

Paragon może posłużyć nieuczciwym sprzedawcom. Za to grozi do 8 lat więzienia

60 fikcyjnych zwrotów przyniosło 26-latkowi zysk wynoszący ponad 50 tysięcy złotych. Po ustaleniu wszystkich szczegółów kryminalni z komisariatu w Osowej zatrzymali młodego pracownika na terenie outletu w Gdańsku. Sprawca został przewieziony do policyjnego aresztu, gdzie postawiono mu zarzut oszustwa na kwotę ponad 50 tys. złotych.

Za tego typu przestępstwo grozi kara od 6 miesięcy do 8 lat

- wyjaśniają przedstawiciele Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku.

Zobacz też: Oszukał NFZ na ponad milion złotych. Stomatolog umawiał na wizyty nieboszczyków i wyrywał te same zęby

Jest to kolejny tego typu incydent w Polsce, co pokazuje, jak ważne jest zabieranie paragonów ze sklepów czy restauracji. Warto przypomnieć, że już w 2023 roku Ministerstwo Finansów rozpoczęło akcję pod hasłem "Weź paragon". Jej celem było uchronienie państwa przed nieuczciwymi pracodawcami, którzy unikają wydawania rachunków i płacenia VAT oraz podatku dochodowego. Historie wspomniane w tekście pokazują jednak, że wykorzystywać je mogą również sami pracownicy, a kradzieże na porzucone paragony wcale nie są już rzadkością.

Dziękuje my, że przeczytałaś/eś nasz artykuł.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Więcej o: