Dość często transakcje międzyrodzinne czy po znajomości odbywają się bez podpisywania umowy. Choć opcja brzmi kusząco, część osób nie zdaje sobie sprawy, że jest to niezgodne z prawem. Przepisy wskazują, że zakup samochodu wymaga spisania umowy kupna-sprzedaży oraz dopełnienia niezbędnych formalności w określonym terminie. Tylko w ten sposób można uniknąć problemów i konfrontacji z urzędem skarbowym.
W świetle prawa każda sprzedaż rzeczy - bez względu na jej cenę oraz relację między sprzedającym a kupującym - jest umową cywilnoprawną. Dochodzi wówczas do zawarcia transakcji, która musi zostać w odpowiedni sposób zarejestrowana i udokumentowana. Tak też jest w przypadku zakupu samochodu od członka rodziny albo znajomego. Nie ma tu zatem miejsca na drogę na skróty. Brak umowy kupna-sprzedaży może sprawić, że urząd skarbowy uzna takie działania za niezgłoszoną darowiznę lub ukryty dochód.
Sprawdź również: Te banknoty straciły ważność. Nie przyjmą ich w żadnym sklepie. NBP radzi
Umowa kupna-sprzedaży jest umową cywilnoprawną, którą regulują przepisy zawarte w art. 535-555 Kodeksu cywilnego. Poprzez taką umowę sprzedawca zobowiązuje się do przeniesienia na kupującego własności rzeczy oraz jej wydania. Kupujący zobowiązuje się natomiast do odebrania danej rzeczy i przekazania sprzedającemu odpowiedniej ceny. W grę wchodzi również podatek.
Przy sprzedaży rzeczy ruchomych, jeśli jej wartość przekracza próg wynoszący tysiąc złotych, kupujący ma obowiązek zapłacenia podatku od czynności cywilnoprawnych (PCC). Jego wysokość to 2 proc. od kwoty całkowitej. Właściwą w tym zakresie deklaracją będzie formularz PCC-3, który trzeba złożyć w urzędzie skarbowym. Należy go opłacić w ciągu 14 dni od zawarcia umowy. Braki w tym zakresie mogą skutkować karą nałożoną przez skarbówkę. Wysokość kary za spóźnienie z deklaracją podatku PCC-3 lub zapłatą podatku od kupna pojazdu jest powiązana z minimalnym wynagrodzeniem. Wynosi od jednej dziesiątej najniższej płacy do jej 20-krotności. Jak wyliczył serwis Wybór Kierowców, w 2025 roku stawki sięgają zatem od około 460 do aż ponad 93 tysięcy złotych.
Zobacz też: Latami dostawał za małą emeryturę. Nie miał o tym pojęcia. Nie był jedyny
Transakcje rodzinne może jednak uratować darowizna. Jeśli pojazd pochodzi od osoby z tak zwanej zerowej grupy podatkowej, czyli małżonka, syna, córki, wnuka, prawnuka, matki, ojca, dziadków, rodzeństwa, ojczyma lub macochy, wówczas taki podarunek może być zwolniony z podatku. Wszelkie darowizny muszą jednak zostać zgłoszone do właściwego Urzędu Skarbowego, a suma ich wartości w ciągu pięciu lat nie powinna przekraczać kwoty 36 120 złotych. Na złożenie deklaracji SD-Z2 jest sześć miesięcy roku od momentu uzyskania darowizny.
Dziękuje my, że przeczytałaś/eś nasz artykuł.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.