Faktury za energię elektryczną opłacane są przez miliony Polaków. Dla części z nich takie wyzwanie nie stanowi większego problemu, lecz są i tacy, którzy nie radzą sobie z tym najlepiej. Błędy wciąż się zdarzają i mogą skutkować lawiną zmartwień. Potwierdzają to również wyniki najnowszego badania opinii konsumentów przeprowadzonego na zlecenie Urzędu Regulacji Energetyki (URE) na przełomie marca i kwietnia 2025 roku. Z analizy wynika, że poziom wiedzy społeczeństwa na temat rozliczeń za energię elektryczną oraz mechanizmów rynkowych pozostaje niewystarczający. Właśnie dlatego pojawił się nowy poradnik, który jest w stanie wiele ułatwić.
Badanie przeprowadzone na zlecenie URE wskazuje, że zaledwie 29 proc. konsumentów w pełni rozumie, jak działa rynek energii. 68 proc. ankietowanych korzysta z taryf zatwierdzonych przez Prezesa URE, a 6 proc. wybrało ofertę wolnorynkową. Ponadto aż 61 proc. odbiorców spotkało się z próbą oszustwa na rynku energii. W związku z ograniczoną wiedzą wśród konsumentów oraz potencjalnym zagrożeniem URE zainicjował kapanie o nazwie "Rachunki pod kontrolą konsumenta". Jej celem jest "zapewnienie dostępu do rzetelnych informacji, które pozwolą konsumentom podejmować świadome decyzje na rynku energii elektrycznej".
Sprawdź również: Smartfony i tablety mają być droższe. Rząd planuje nową opłatę. To "niekonstytucyjne"
Na potrzeby kampanii przygotowaliśmy 'Zbiór Praw Konsumenta Energii Elektrycznej' oraz 'Broszurę informacyjną URE - Rachunki pod kontrolą', która wyjaśniają jakie rodzaje ofert są dostępne na rynku energii oraz jakie są składowe rachunku za energię elektryczną
- czytamy w oficjalnym komunikacie na stronie internetowej URE. W poradniku poruszono między innymi temat:
Opisano również, jak skonstruowana jest faktura oraz uwzględniono zasady dotyczące wystawiania korekt. Skupiono się też na rozliczaniach i metodach płatności.
Publikacja ta zawiera praktyczne informacje na temat praw odbiorców w gospodarstwach domowych oraz funkcjonowania rynku sprzedaży i dystrybucji energii elektrycznej. Jej opracowanie i rozpowszechnianie wpisuje się w katalog działań edukacyjnych oraz informacyjnych podejmowanych przez Urząd we współpracy z poszczególnymi uczestnikami rynku energii
- informuje URE.
Jedną z najważniejszych kwestii dla konsumentów są właśnie faktury oraz płatności. Należy pamiętać, że liczba otrzymywanych rachunków zależy od rodzaju zawartej umowy. Osoby, które podpisały umowę kompleksową wyłącznie z jedną firmą energetyczną, otrzymają również jedną fakturę miesięcznie. W przypadku osobnych umów na sprzedaż oraz dystrybucję energii rachunki są dwa i należy je osobno opłacić. Właśnie dlatego tak ważne jest, by za każdym razem zweryfikować znajdujący się na umowie numer konta. Przelew wysłany na zły rachunek bankowy może nie zostać prawidłowo zaksięgowany i skutkować zaległościami w płatnościach.
Ważne! Konsument powinien zwrócić uwagę na rachunek bankowy, na który dokonuje wpłaty. Powszechną praktyką jest bowiem przypisanie dla każdej z umów odrębnego rachunku bankowego. Właściwy rachunek bankowy do uregulowania płatności winien być każdorazowo wskazany na fakturze
- czytamy w poradniku. URE przypomina również, że opłaty mogą dotyczyć także osób posiadających nieruchomości, z których nie korzysta się w sposób stały.
W przypadku zużycia energii równego zero kWh konsument zostaje obciążony opłatami stałymi, choć fizycznie nie pobrał energii elektrycznej
- wyjaśnia URE, cytowany przez Interię. Dużym ryzykiem są także cyberataki, które mogą wiązać się z fałszywymi fakturami z energię. Należy zatem za każdym razem dokładnie sprawdzić dane adresowe nadawcy. Nie powinno się też opłacać rachunków poprzez podejrzane strony czy linki zewnętrzne.
Dziękuje my, że przeczytałaś/eś nasz artykuł.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.