Chłodniejsze dni zmieniają domowe przyzwyczajenia. Włączamy dodatkowe ogrzewanie, częściej przygotowujemy ciepłe posiłki, a podczas deszczu trudniej wysuszyć pranie na zewnątrz. W efekcie rośnie zapotrzebowanie na prąd. Warto więc sprawdzić, które sprzęty mają największy wpływ na jesienne wydatki.
Termowentylator sprawdza się przy szybkim dogrzewaniu łazienki, sypialni lub domowego biura, ale przy wielogodzinnym działaniu pobiera sporo energii. Model o mocy 2000 W przez godzinę grzania z pełną mocą zużywa około 2 kWh. Przy 3 godzinach dziennie przez 30 dni będzie to około 180 kWh, a przy 8 godzinach już 480 kWh. Czas działania farelki ma więc ogromne znaczenie dla rachunku. Jak informuje Urząd Regulacji Energetyki, od 1 stycznia 2026 roku średnia cena samej energii elektrycznej w zatwierdzonych taryfach dla gospodarstw domowych wynosi 495,16 zł za MWh. Do tego dochodzą opłaty za dystrybucję, dlatego końcowa kwota zależy od warunków rozliczenia danego gospodarstwa. Jak przestrzega Państwowa Straż Pożarna, włączonych termowentylatorów i innych elektrycznych urządzeń grzewczych nie należy pozostawiać bez nadzoru.
Ilość prądu pobieranego przez bojler zależy od pojemności zbiornika, jego parametrów, ustawionej temperatury, liczby mieszkańców oraz zapotrzebowania na ciepłą wodę. Nie da się więc podać jednej miesięcznej wartości odpowiedniej dla wszystkich urządzeń o pojemności 80 litrów. Jak informuje Ministerstwo Klimatu i Środowiska, podgrzewacze oraz zasobniki ciepłej wody użytkowej są objęte przepisami dotyczącymi etykietowania energetycznego. Najlepiej sprawdzić dane konkretnego modelu oraz zalecenia producenta, ponieważ pozwalają dokładniej ocenić jego energochłonność.
Chłodniejsze miesiące sprzyjają przygotowywaniu pieczonych dań i domowych wypieków. Ilość potrzebnej energii zależy od wybranego programu, temperatury oraz czasu pieczenia. Jak podaje TAURON, korzystanie z termoobiegu pozwala ograniczyć zużycie energii podczas pieczenia o około 20 proc. Warto też unikać zbyt długiego nagrzewania pustego piekarnika i uruchamiać go zgodnie z wymaganiami konkretnego przepisu.
Jesienią suszarka bębnowa często zastępuje balkon lub ogród, dlatego liczba uruchamianych cykli wzrasta. Poszczególne modele różnią się jednak pod względem energochłonności. Jak informuje Ministerstwo Klimatu i Środowiska, domowe urządzenia tego typu są objęte systemem etykietowania energetycznego, który ułatwia porównywanie ich efektywności. Przy ocenie konkretnego sprzętu warto więc sprawdzić jego etykietę oraz dane producenta.