Wielu pacjentów nie wie, że można ominąć kolejkę do sanatorium na NFZ. Wystarczy zrobić jedną rzecz

Kolejki do sanatorium często są postrzegane jako jedna z większych wad leczenia uzdrowiskowego w ramach NFZ. Okazuje się jednak, że czasami możemy znacząco przyspieszyć nasz wyjazd, a przy okazji sporo zaoszczędzić. Możliwość ta nie jest ograniczona do konkretnych grup, ale wymaga pewnego zaangażowania.
NFZ, sanatorium ze zwrotów. Tani wyjazd do sanatorium bez kolejki jest możliwy (zdj. ilustracyjne)
Fot. Piotr Michalski / Agencja Wyborcza.pl

Narodowy Fundusz Zdrowia oferuje refundację na leczenie uzdrowiskowe dla wybranych pacjentów. Jest to opcja zdecydowanie tańsza niż prywatny pobyt w sanatorium. Niestety, ma ona również minusy. Wielu kuracjuszy narzeka właśnie na długi czas oczekiwania na wyjazd. Nie wszyscy jednak wiedzą, że kolejkę do sanatorium można pominąć. Wystarczy podjąć dodatkowe kroki i mieć odrobinę szczęścia. Wówczas możemy się załapać na leczenie uzdrowiskowe ze zwrotów.

Zobacz wideo W UE tylko Bułgaria i Rumunia wydają mniej na ochronę zdrowia niż Polska

Kolejka do sanatorium nie zawsze jest ograniczeniem. Czym są zwroty w sanatorium?

Jak wyjaśnia łódzki NFZ, leczenie uzdrowiskowe ze zwrotów to tzw. szybkie wyjazdy do sanatorium, których termin rozpoczęcia jest wcześniejszy niż wynika to z kolejki oczekujących. Zazwyczaj wyjazd na turnus ma miejsce w ciągu 14 dni. Możliwość taka pojawia się w momencie, gdy inny pacjent rezygnuje ze swojego terminu i tym samym zwalnia miejsce. Co ważne, informacje na ten temat będziemy musieli uzyskać sami, kontaktując się z naszym oddziałem NFZ. W przypadku Łodzi pacjenci mogą zgłaszać się w tej sprawie telefonicznie lub osobiście. Czasami żaden wcześniejszy termin nie będzie dostępny, więc wówczas musimy mimo wszystko dostosować się do kolejki. Zimą jednak szanse na sanatorium ze zwrotu znacznie wzrastają.

Zobacz też: Masz umiarkowany stopień niepełnosprawności? Sprawdź, jakie ulgi i świadczenia ci przysługują

Rezygnacje z sanatorium w okresie zimowym są regularnym zjawiskiem. W zeszłym roku donosiliśmy o trudnej sytuacji w Kujawsko-Pomorskim Oddziale NFZ w Bydgoszczy.

W ostatnim kwartale 2024 roku mieliśmy blisko 50 rezygnacji dziennie, a od początku 2025 roku notujemy ich już nawet do 80 każdego dnia

- przekazywała wówczas w rozmowie z TOK FM Barbara Nawrocka, rzeczniczka bydgoskiego oddziału. Tym razem podobne informacje przekazała rzeczniczka łódzkiego oddziału NFZ Anna Leder. W rozmowie z PAP, na którą powołuje się Rynek Zdrowia, podała, że codziennie do NFZ w Łodzi zgłasza się 60-70 osób, które nie chcą lub nie mogą wyjechać na zaplanowaną wcześniej kurację. Powody takich decyzji są różne. Część osób woli po prostu letni wyjazd. Seniorzy często narzekają na mrozy i krótki dzień. Niektórzy kuracjusze muszą także opiekować się bliskimi. Poruszane są również kwestie finansowe, czyli m.in. wzrost zimowych wydatków na ogrzewanie. Z drugiej strony warto mieć na uwadze, że sam wyjazd do sanatorium zimą będzie tańszy.

Skierowanie do sanatorium NFZ zimą może się opłacać. Ile kosztuje sanatorium w okresie zimowym?

Podczas pobytu w sanatorium w ramach NFZ refundowane są jedynie koszty leczenia. Pacjenci muszą sami płacić m.in. za zakwaterowanie i wyżywienie. Stawki różnią się w zależności od standardu pokoju, ale też i sezonu. Przykładowo, pokój jednoosobowy z pełnym węzłem higieniczno-sanitarnym (najdroższa opcja) kosztuje:

  • 32,60 złotych w okresie od 1 października do 30 kwietnia,
  • 40,90 złotych w okresie od 1 maja do 30 września.

Pełny cennik dostępny jest na oficjalnej stronie NFZ. Jest to dodatkowy argument za rozważeniem wyjazdu ze zwrotów w sezonie zimowym. Według informacji udostępnionych prze "Fakt" w całym 2025 roku z wyjazdu do sanatorium zrezygnowało aż 2084 pacjentów. To ponad dwa tysiące okazji do skorzystania ze zwrotów.

Źródło: nfz.gov.pl, nfz-lodz.pl, rynekzdrowia.pl, fakt.pl

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Więcej o: