Zimą bardzo łatwo możemy zniszczyć pralkę. To przez tę rzecz psuje się najczęściej

Wbrew temu co myślimy i pierzemy, nasze pralki wcale nie są niezniszczalne. Wystarczy, że nie będziemy stosować się do pewnych zasad, a jej naprawa będzie nieunikniona. Szczególnie narażeni jesteśmy zimą, kiedy do bębna wrzucamy charakterystyczną dla tego sezonu garderobę.

Jednym z podstawowych błędów, które popełniamy zimą, jeśli chodzi o pranie, jest wrzucanie do niej konkretnych elementów garderoby. Największymi winowajcami okazują się swetry. Zwłaszcza te skłonne do mechacenia. To jednak dopiero początek listy, która prędzej czy później doprowadzi nas do nieuniknionej awarii.

Zobacz wideo Za dużo prania na za małą suszarkę? Mamy na to patent!

Więcej podobnych artykułów przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl

Od czego psuje się pralka? Zimą jest szczególnie narażona na awarię, lepiej na nią uważaj

Zimą chodzimy przede wszystkim w cięższej odzieży niż zazwyczaj. Grube swetry, puchowe kurtki, ocieplane kamizelki... Co prawda, możemy prać część z nich w pralce, ale nie zawsze kończy się to dla niej dobrze. Największym wrogiem maszyny okazują się bowiem mechacące się materiały. Jeśli będziemy wrzucać do bębna wełniane i bawełniane swetry, wtedy część nieestetycznych "kulek" i niteczek, zostanie w maszynie. Są one zbierane do specjalnego filtra, który nieregularnie czyszczony może się zapychać. Jeśli będziemy nagminnie zapominać o konserwacji pralki, prędzej czy później dojdzie do awarii. Warto zatem postarać się usunąć przed praniem zmechacenia ze swetrów, a przynajmniej raz w miesiącu zająć się dokładnym czyszczeniem maszyny. Niestety to niejedyne zagrożenia, które mogą spotkać nas zimą.

Zepsuta pralka to nie lada problem. Aby o nią odpowiednio zadbać, stosuj te wskazówki

W okresie jesienno-zimowym zupełnie zmieniamy swoją garderobę, często odświeżając kurtki i płaszcze, które leżały w szafie przez pół roku. Oczywiście możemy je wyprać w pralce, jeśli na metkach jest taka informacja, ale musimy wyjątkowo uważać, by jej nie przepełnić. Nigdy nie wkładajmy do bębna więcej, niż wynosi 80 procent jego pojemności. Ubrania potrzebują nieco przestrzeni, by dokładnie się domyć, a zbyt ściśnięte materiały mogą się zniszczyć. Zanim wrzucisz ulubioną kurtkę do prania, sprawdź bardzo dokładnie jej kieszenie. Niekiedy zapominamy, że coś w nich nosiliśmy, a niektóre przedmioty mogą uszkodzić bęben od środka. Z pewnością dobrze wiemy, jakie spustoszenie sieje pozostawiona w spodniach jednorazowa chusteczka, a co dopiero długopis, czy guma do żucia. Lepiej unikać również prania zbyt ciężkich rzeczy. Każda maszyna ma swoje limity i lepiej ich nie przekraczać. Kolejną niezwykle istotną wskazówką, jest odpowiednie używanie płynów do prania. Nadmierne ilości detergentu z czasem mogą doprowadzić do uszkodzeń w maszynie i uniemożliwić swobodny przepływ wody. Zawsze więc odmierzajmy je specjalną miarką i strońmy od chemicznych wybielaczy. Czasem wystarczy, że włączymy pranie jedynie z dodatkiem sody oczyszczonej lub delikatnego płynu. Poza tym unikniemy dzięki temu uciążliwych zacieków i plam od proszku, które często pojawiają się na czarnych ubraniach.

Więcej o:
Copyright © Agora SA