Ogórki to warzywa ciepłolubne i wyjątkowo wrażliwe na zimno. W polskim klimacie siejemy je do gruntu dopiero po 15 maja, gdy ryzyko przymrozków praktycznie znika. Niektórzy ogrodnicy wolą poczekać jeszcze dłużej i przesadzają rośliny z doniczek do ziemi dopiero w czerwcu. Niezależnie od wybranej metody, istnieje prosty trik pozwalający przyspieszyć kiełkowanie nawet o tydzień.
Aby ogórki mogły wykiełkować szybciej, potrzebują dwóch rzeczy: ciepła i wilgoci. W zbyt niskiej temperaturze proces ten zwyczajnie się nie rozpocznie. Zanim więc przystąpisz do siewu, musisz w odpowiedni sposób przygotować nasiona. Wsyp je do niewielkiego pojemnika i zalej odstaną wodą w temperaturze pokojowej - najlepiej taką, jaką podlewasz domowe kwiaty. Następnie odstaw naczynie na 24 do 36 godzin w ciepłe, jasne miejsce. Świetnie sprawdzi się nasłoneczniony parapet albo okolice w pobliżu kaloryfera, o ile nie jest tam zbyt sucho.
Zobacz też: Kosztuje 10 zł. Zasil ogórki już w pierwszych tygodniach. Nie nadążysz ze zbieraniem plonów
Po namoczeniu nasiona pęcznieją, stają się nieco śliskie i cięższe - to znak, że wchłonęły odpowiednią ilość wody. Choć kiełki jeszcze się nie pojawiają, etap aktywacji już się rozpoczął. I tu ważna uwaga: nie wolno ich suszyć ani odkładać "na później". Trzeba je od razu wysiać - do doniczki lub gruntu, w zależności od wybranej metody uprawy. Temperatura ma kluczowe znaczenie nie tylko podczas moczenia, ale i po siewie. Idealne warunki to 22-24 stopnie Celsjusza - wtedy ogórki startują bez oporów. W niższej temperaturze, zwłaszcza poniżej 13 stopni Celsjusza, wzrost znacznie spowalnia, a nasiona mogą nawet obumrzeć.
Dawniej ogrodnicy moczyli nasiona ogórków nie tylko w wodzie, ale też w mleku lub miodzie. Dziś wiemy, że nie chodziło tylko o przyśpieszenie kiełkowania - naturalne mikroorganizmy zawarte w tych produktach działają jak domowa zaprawa przeciw chorobom grzybowym. Efekt? Zdrowsze warzywa i podobno słodsze. To niejedyny naturalny sposób, który może pomóc ogórkom na starcie. Dobrze siać je razem z koprem ogrodowym. Wydziela on substancje wspomagające kiełkowanie roślin. To prosta sztuczka - nie wymaga dodatkowej pracy, a może dać świetny efekt.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.