W sklepach pojawia się coraz więcej wariantów napojów roślinnych, ale to właśnie "mleko" owsiane jest jednym z najczęściej wybieranych. Dla wielu osób liczy się nie tylko smak, ale też wpływ na układ trawienny i możliwość wykorzystania go w codziennych posiłkach.
Napój owsiany wyróżnia się lekko słodkim smakiem i szerokim zastosowaniem w kuchni. Można dodawać go do kawy, koktajli, owsianek czy deserów. Co ważne, zawiera beta glukan, czyli rozpuszczalną frakcję błonnika, która może wspierać pracę układu pokarmowego. To właśnie ten składnik sprawia, że produkt jest często wybierany przez osoby zmagające się z dolegliwościami jelitowymi. Beta-glukan może wspierać rozwój korzystnych bakterii jelitowych i pomagać w utrzymaniu prawidłowej mikroflory.
Dietetyczka Katarzyna Brzozowska, jak podaje portal Rynekzdrowia.pl, zwraca uwagę, że przy problemach jelitowych bardzo ważna jest wielkość spożywanej porcji. Podkreśla, że naukowcy z Uniwersytetu Monash znaleźli pewną zależność. Wskazują bowiem, że mniejsza ilość napoju owsianego zawiera mniej składników FODMAP, które mogą nasilać dolegliwości trawienne. Wiele osób najlepiej toleruje jednorazową porcję wynoszącą około 104 mililitrów. Reakcja organizmu może być jednak różna u każdej osoby. Dlatego najlepiej wprowadzać napój owsiany stopniowo i obserwować samopoczucie po spożyciu.
Popularność napojów owsianych rośnie od lat, szczególnie wśród osób ograniczających produkty odzwierzęce. Warto wiedzieć, że napój powstał w Szwecji jako alternatywa dla mleka krowiego i szybko zdobył popularność w innych krajach. Co ciekawe, przepisy Unii Europejskiej nie pozwalają jednak oficjalnie używać określenia ''mleko owsiane'' w sprzedaży. Mimo tego wiele osób nadal używa potocznej nazwy.
Warto pamiętać, że osoby zmagające się z problemami żołądkowymi lub jelitowymi powinny skonsultować swoją dietę z lekarzem lub dietetykiem. Wskazówki znalezione w internecie nie zastąpią profesjonalnej diagnozy ani indywidualnych zaleceń specjalisty.