Ogródek potrafi odwdzięczyć się za małe rzeczy. Czasem nie trzeba specjalistycznych mieszanek ani drogich nawozów, żeby rośliny wyglądały lepiej. Wystarczy mądrze wykorzystać kuchenne resztki i rośliny, które rosną tuż obok płotu. Domowe nawozy są tanie, łatwe do przygotowania i dają ogromną satysfakcję, bo zamiast wyrzucać, zaczynasz dokarmiać ogród. Najważniejsza zasada? Nie przesadzać z ilością i obserwować, jak reagują rośliny.
Fusy po kawie można rozsypać cienką warstwą wokół roślin albo dodać do kompostu. Pomagają lekko poprawić strukturę ziemi i są szczególnie lubiane przy roślinach, które dobrze rosną w bardziej próchnicznym podłożu. Trzeba jednak używać ich z umiarem, bo gruba, mokra warstwa może zbić się w skorupę i utrudniać dostęp powietrza do gleby. Skorupki jajek działają inaczej. Po wysuszeniu i rozdrobnieniu można podsypać nimi ziemię przy roślinach, które lubią wapń, na przykład przy części warzyw i kwiatów ogrodowych. Największy sens ma regularne dodawanie małych ilości, bo domowe nawozy działają delikatniej niż gotowe koncentraty. To nie jest błyskawiczna magia, ale dobry sposób na wspieranie gleby przez cały sezon.
Skórki bananów to jeden z najpopularniejszych domowych patentów ogrodniczych. Zawierają składniki, które mogą wspierać kwitnienie i owocowanie, dlatego często wykorzystuje się je przy pomidorach, papryce, różach czy roślinach balkonowych. Najprościej pokroić skórki na mniejsze kawałki, zalać wodą i odstawić na dzień lub dwa. Takim płynem można potem podlewać rośliny, najlepiej po rozcieńczeniu i nie częściej niż raz na jakiś czas. To świetny sposób na wykorzystanie kuchennych resztek, ale nie warto wlewać bananowej odżywki codziennie, bo rośliny też można przekarmić. Skórki można również wrzucić do kompostownika, gdzie z czasem zamienią się w wartościowy dodatek do ziemi.
Jeśli masz w ogrodzie albo w okolicy pokrzywy, możesz przygotować z nich naturalną gnojówkę. Wystarczy pociąć świeże liście, zalać wodą w wiadrze i odstawić na kilka lub kilkanaście dni w ustronne miejsce. Mieszanka zacznie fermentować, dlatego jej zapach nie należy do najprzyjemniejszych, ale właśnie wtedy powstaje mocna odżywka do roślin. Przed użyciem trzeba ją rozcieńczyć wodą, bo nierozcieńczona może być zbyt intensywna. Pokrzywowa gnojówka najlepiej sprawdza się jako wsparcie dla roślin w fazie wzrostu, zwłaszcza tych, które potrzebują solidnego zasilenia. Nie podlewaj nią wszystkiego bez zastanowienia i nie stosuj tuż przed zbiorem warzyw liściowych. Domowe nawozy są świetne, ale najwięcej dają wtedy, gdy używasz ich rozsądnie, a nie „na oko" przy każdej okazji.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google