Ile ludzi tyle gustów, jednak niemal każdy z nas gustuje w zupach. Ten posiłek nie tylko rozgrzewa, ale również potrafi świetnie zapełnić żołądki. Choć zapewne każdy z nas ma swoją własną ulubioną zupę, to CNN Travel postanowiło przygotować ranking TOP 20 najlepszych na świecie. Pierwsze miejsce nie jest zbyt dobrze znane w Polsce.
Zupy można znaleźć w każdym kraju na świecie. Choć różnią się smakami i sposobami przygotowania, możemy być pewni, że ta pozycja znajdzie się w niemal każdej restauracji. Nie wszędzie jednak dostaniemy żurek czy krupnik. Różne kraje mają swoje własne przepisy na bardziej miejscowe tak zwane "pierwsze danie". W związku z tym amerykańska stacja CNN Travel przygotowała ranking 20 najlepszych zup na świecie. Wśród nich znalazło się kilka bardziej i mniej znanych pozycji.
Na trzecim miejscu podium umieszczony został, znany niemal każdemu Polakowi, barszcz ukraiński. Nie każdy wie jednak, że ta zupa w 2022 roku została wpisana na listę niematerialnego dziedzictwa kulturowego UNESCO. Wyprzedziło go wietnamskie pho z wołowiną. Ten wywar jest czasami porównywany do polskiego rosołu, jednak można znaleźć w nim również cynamon, anyż oraz inne rozgrzewające przyprawy. Na pierwszym miejscu w rankingu znalazła się nigeryjska zupa banga. To danie jest prawdziwym przysmakiem. W jej składzie znajdziemy owoce palmy oliwnej, mięso wołowe, suma, owoce morza, a niekiedy również suszone ślimaki. Przyprawiona gałką muszkatołową, nasionami rącznika, liśćmi beletete, nasionami atiko czy orimą zupa jest niezwykle egzotyczna. Jej nazwa wzięła się od najważniejszego składnika, czyli korzenia lukrecji gładkiej, który Afrykańczycy nazywają banga.
W rankingu TOP 20 najlepszych zup na świecie znalazły się przysmaki z całego świata. Ostatnie miejsce przypadło zupie z jogurtu, czyli tureckiej yayla çorbasi. Na 19. miejscu można znaleźć japoński tonkotsu ramen, tuż przed nim jest tajlandzki tom yum goong, a jeszcze wcześniej indonezyjski soto ayam. Kolejno brazylijska moqueca de camarão oraz meksykańska menudo, zajęły 16. i 15. miejsce. Na miejscu numer czternaście znalazła się zupa z Mjanmy o nazwie mohinga. Tuż przed nią uplasowała się natomiast chińska zupa z makaronem wołowym lanzhou oraz gruzińskie kharcho - zupa o konsystencji gulaszu i ostrym wyrazistym smaku.11. miejsce przypadło natomiast marokańskiej zupie z ciecierzycy o nazwie harira. Pierwsza dziesiąta również wygląda zachęcająco. Na 10. znajdziemy amerykańskie gumbo. Tuż przed nim uplasowała się zupa z orzeszków ziemnych, czyli groundnut soup. Ósme miejsce przypadło andaluzyjskiemu gazpacho, zaś siódme peruwiańskiemu chupe de camarones. Szóstka trafiła do chroba frik, czyli tradycyjnej zupy z jagnięciny pochodzącej z Algierii i Tunezji. Na 5. miejscu uplasowała się portugalska zupa caldo verde. Natomiast tuż poza podium znalazła się francuska bouillabaisse, czyli zupa rybna.