Flaszowiec peruwiański (Annona cherimola), znany również jako czerymoja (a czasami cherymoja), nie cieszy się w Polsce dużą popularnością. Roślina ta pochodzi z Andów w Ameryce Południowej, ale jest też uprawiana w innych obszarach tropikalnych na dużych wysokościach, np. w Afryce Zachodniej, na Jawie czy na południu Hiszpanii, a konkretnie na terenie Andaluzji. Niemniej to właśnie jej owoce zasłużyły na miano najzdrowszych. Co zatem warto o nich wiedzieć?
Czerymoja z zewnątrz przypomina nieco zieloną szyszkę, ale jej wnętrze jest bardzo delikatne i kremowe. Miąższ w smaku przypomina połączenie innych owoców tropikalnych, jak banany, ananasy czy mandarynki, przy czym można tu wyczuć także gruszki. Ze względu na swoją teksturę owoce te często są jedzone łyżką, na surowo, jednak oprócz tego świetnie nadadzą się jako dodatek do sałatek owocowych, owsianek, deserów i smoothie. Warto zaznaczyć, że owoce te powinny być przechowywane w temperaturze pokojowej do momentu, gdy będą miękkie. Potem trzymamy je w lodówce nie dłużej niż trzy dni.
Zobacz też: Jagoda kamczacka na bazarze kosztuje krocie. Na samozbiorach jest nawet o 32 złote tańsza
Czerymoja zdobyła tytuł najzdrowszego owocu już w 2020 roku, kiedy to BBC opublikowało listę najbardziej odżywczych produktów spożywczych na świecie. Omawiany przysmak z tropików zajął wówczas drugie miejsce, będące zarazem najwyższą pozycją przyznaną owocowi (wyżej w rankingu uplasowały się jedynie migdały). Na tak wysoką ocenę wpłynął w dużej mierze fakt, że korzyści ze spożywania owoców flaszowca peruwiańskiego obejmują wiele różnych obszarów.
Portal Healthline wymienia siedem zalet spożywania czerymoi. Są to:
Na koniec należy podkreślić, że nasiona i skórka czerymoi zawierają toksyczne związki, więc części te powinniśmy usunąć przed jedzeniem.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.