• Link został skopiowany

Wygląda jak z bajki, ale może zniszczyć ogród. Jej uprawa jest zakazana w wielu krajach

Paulownia omszona, znana też jako cesarskie drzewko, szturmem zdobyła serca miłośników ogrodów. Szybko rośnie, pięknie kwitnie i nie wymaga szczególnych warunków. Nic dziwnego, że stała się prawdziwym hitem wśród właścicieli działek. Ale zanim posadzisz ją na swojej posesji, pamiętaj, że ten orientalny "cud natury" może mieć też ciemniejszą stronę.
Paulownia omszona - zdjęcie ilustracyjne
Fot. istock/Tatyana Cheremukhina

Paulownia omszona zachwyca egzotycznym wyglądem i tempem wzrostu, ale coraz częściej budzi też kontrowersje. Dla jednych to ozdoba ogrodu i symbol nowoczesnego podejścia do przyrody, dla innych tykająca ekologiczna bomba. Warto przyjrzeć się bliżej temu, dlaczego to drzewo, które jeszcze niedawno było ogrodniczym hitem, zaczyna budzić niepokój ekologów i urzędów ochrony środowiska.

Zobacz wideo Roślina Pilea (pieniążek) - jak o nią dbać, by cieszyła oko?

Jak szybko rośnie paulownia omszona? Młode drzewko może przyrastać o 2-3 metry rocznie

Paulownia omszona pochodzi z południowych Chin. W naturze dorasta nawet do 20 metrów wysokości, tworząc rozłożyste korony o bajkowym wyglądzie. W polskich warunkach osiąga zazwyczaj 10-15 metrów, co i tak robi wrażenie. Młode drzewka potrafią przyrastać nawet o 2-3 metry rocznie. Ich pnie nabierają grubości w niezwykle krótkim czasie. Ogromne, sercowate liście o długości do 60 centymetrów i fioletowe, dzwonkowate kwiaty sprawiają, że roślina prezentuje się niezwykle efektownie już po kilku sezonach. Paulownia omszona to także jedno z najbardziej wydajnych drzew tlenowych. Pochłania ogromne ilości dwutlenku węgla i oczyszcza powietrze lepiej niż wiele rodzimych gatunków.

Czy paulownia jest zakazana w Polsce? Jeszcze nie, ale może już wkrótce…

Za niezwykłą urodą paulowni omszonej kryje się poważne zagrożenie. Rośnie niezwykle ekspansywnie, rozprzestrzenia się błyskawicznie i bez trudu wypiera rodzime gatunki. Jej nasiona są lekkie jak puch, dlatego wiatr potrafi unieść je na znaczne odległości. W efekcie drzewko pojawia się nawet w miejscach, gdzie nikt go nie sadził - na łąkach, przydrożach czy obrzeżach lasów. Co więcej, paulownia omszona posiada zdumiewającą zdolność regeneracji. Po ścięciu lub uszkodzeniu odrasta z korzeni, przez co całkowite jej usunięcie jest bardzo trudne. Właśnie z tych powodów w wielu krajach wprowadzono zakazy uprawy drzewka cesarskiego. W Szwajcarii od 2024 roku znajduje się ono na liście gatunków inwazyjnych, w Austrii i USA również jest zabronione, a w Ukrainie nie można go wykorzystywać do odbudowy lasów. W Czechach i Niemczech trafiło pod ścisły monitoring. Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Polsce także przestrzega przed sadzeniem tego gatunku, ostrzegając, że może degradować glebę, obniżać poziom wód gruntowych i destabilizować lokalne ekosystemy.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Więcej o: