Był bożyszczem w "Na dobre i na złe". Teraz prowadzi swój własny warzywniak: Świat się zmienił

Marcin Rogacewicz to 43-letni aktor filmowy i teatralny, który przez kilkanaście lat swojej kariery zdobył niemałą popularność. W pewnym momencie zniknął jednak na jakiś czas z telewizji, by zupełnie zmienić branżę. Celebryta postanowił otworzyć własny sklep z warzywami.
Popularny aktor postanowił otworzyć swój własny warzywniak. Powody zmiany branży mogą być zaskakujące - zdjęcie ilustracyjne
instagram.com/marcin_rogacewicz

Marcin Rogacewicz zadebiutował przed kamerami już w 2004 roku, występując w etiudzie filmowej "After image". Popularność zdobył jednak dzięki roli w "Na dobre i na złe", "Przyjaciółkach" oraz "Komisarzu Alexie". W jednym z najnowszych wywiadów opowiedział między innymi o tym, z jakich powodów postanowił założyć własny warzywniak.

Zobacz wideo Sandrze Drzymalskiej nie udało się wygrać Orła. Czy jest jej przykro? "Nagrody mnie nie weryfikują"

Marcin Rogacewicz ma własny warzywniak. Wszystko przez pandemię

Marcin Rogacewicz, tak jak większość z nas, doskonale pamięta czasy początku pandemii Covid-19 i wprowadzony wówczas lockdown. Przez ograniczenia ucierpiało wiele branż, w tym również i aktorska. Aktor postanowił ratować wtedy swoje finanse i założyć własną firmę. Wybór padł na warzywniak. Niedługo później na warszawskiej Woli powstał niewielki sklep "U Aktora". W najnowszym wywiadzie dla "Świata Seriali" absolwent łódzkiej szkoły filmowej postanowił opowiedzieć o tym, jak doszło do takiej zmiany w jego życiu. Choć do dziś otrzymuje serialowe role, a niedawno zgodził się zagrać w "Komisarzu Alexie", to właśnie warzywniak jest jego oczkiem w głowie. Co więcej, celebryta marzył o nim od bardzo dawna.

 

Przemek z "Na dobre i na złe" nie jest już aktorem? Mówi, dlaczego odsunął karierę na dalszy plan

Choć o własnym biznesie myślał od wielu lat, to dopiero czas pandemii pozwolił mu zrealizować ten pomysł. Lockdown sprawił, że aktorzy nie otrzymywali tak wielu zleceń, a nagrania w dużej mierze po prostu się nie odbywały. Co ciekawe, Marcin Rogacewicz wyjątkowo miło wspomina okres zamknięcia w domach.

Świat się zmienił, aktorzy mieli mniej pracy (albo jej wcale nie mieli) i wtedy postanowiłem zrealizować ten plan. Budowa sklepu trwała trzy miesiące, powstała siatka ludzi, rodziny, przyjaciół, którzy wspierali mnie — przewspaniale wspominam ten czas i dużo mi dało to doświadczenie.

- mówi dla "Świata Seriali". Od tamtej pory aktor z powodzeniem łączy swoje obie pasje. Wspomina również, że takie podejście ma wielu artystów, a on wcale nie jest wyjątkiem w tej branży.

Znam wielu aktorów, którzy zajmują się poza graniem różnymi innymi rzeczami, nie jestem wyjątkiem. Gram nie tylko w serialach, ale na okrągło w wielu spektaklach teatrów objazdowych, z którymi przemierzam Polskę wzdłuż i wszerz.

- wyznał w wywiadzie. Zapytany zaś o to, dlaczego zdecydował się akurat na warzywniak, odpowiedział krótko, że jest to "samo zdrowie", a produkty, które sprzedaje, są najwyższej jakości.

Jedzenie łączy ludzi, jest niezbędne do życia, dookoła niego kręci się tak naprawdę świat.

- podsumował aktor. Z pewnością wielu fanów, mieszkających w Warszawie miało okazję, bądź planowało odwiedzić niewielki sklep. Warzywniak znajduje się na ulicy Wolność 2 i jest otwarty w każdy dzień tygodnia, poza niedzielą.

Więcej o: