Iga Świątek nie ma zbyt wielu koleżanek na korcie. Ekspert zdradza, czym może irytować rywalki

Choć w Polsce nie ma prawie nikogo, kto by jej nie lubił, to okazuje się, że na korcie nie ma tylu koleżanek. Pokazał to ostatni mecz Igi Świątek z Danielle Collins, który przyniósł sporo negatywnych emocji. Tenisistka łownie zaatakowała mistrzynię, choć zdaje się, że miała powód. Ekspert tłumaczy.
W Polsce ma wielu fanów, ale na korcie za nią nie przepadają. Tym Iga Świątek irytuje swoje rywalki
instagram.com/iga.swiatek

Po meczu Igi Świątek z Danielle Collins zawrzało. Amerykanka podczas rozgrywki najprawdopodobniej umyślnie uderzyła Polkę piłką w brzuch, a podczas przerwy zaatakowała ją słownie. Okazuje się jednak, że nasza mistrzyni wcześniej mocno ją zirytowała. Komentator Eurosportu zdradził, że Iga nie ma zbyt wielu znajomych wśród rywalek na korcie. Co więcej, inne tenisistki mają powody, by jej nie lubić.

Zobacz wideo Żyżyński: "Collins chciała uderzyć piłką w Igę. To nie jest ładne"

Iga Świątek: Wywiad z ekspertem Eurosportu zdradził nieznane szczegóły. Jest introwertyczką

O spotkaniu Igi Świątek z Danielle Collins w ćwierćfinale turnieju olimpijskiego w Paryżu zrobiło się naprawdę głośno. Nie tylko za sprawą wygranej naszej tenisistki, ale i z powodu negatywnych emocji, które panowały na korcie. Amerykanka w pewnym momencie tak odbiła piłkę, że ta uderzyła Polkę w brzuch. Wiele osób spekulowało nad tym, czy zagranie było celowe. Okazuje się, że Collins była zła na rywalkę i dała jej to niejednokrotnie do zrozumienia. Miała jednak ku temu powody. Tomasz Wolfke, zapytany przez "Przegląd Sportowy" o to, jakie ma relacje Iga Świątek z innymi tenisistkami, odpowiedział bez zastanowienia.

W Tourze nie ma wielu przyjaciółek.

– wyznał wprost. Dodał jednak, że może odpowiadać za to jej charakter. Z natury polska tenisistka podobno jest introwertyczką. Ma jednak swoje zachowania, które mogą irytować innych na korcie.

Iga Świątek: Mecze rozgrywa po mistrzowsku, ale jej zachowanie może drażnić rywalki

Danielle Collins po rozegranym, przegranym meczu z Igą Świątek przyznała, że nasza tenisistka zdenerwowała ją bardzo długą przerwą oraz machaniem rakietą podczas serwisu. Amerykanka uznała, że mistrzyni tym celowo jej przeszkadzała. Nie omieszkała również wyznać jej, co o tym myśli. Zarzuciła nawet Świątek bycie fałszywą. Tomasz Wolfke potwierdził, że Iga rzeczywiście irytuje koleżanki na korcie.

Kiedyś zdarzyło się jej wykonać pajacyka, czego nie powinno się robić, choć przepisy nie mówią tego wprost. To po prostu nie jest sportowe zachowanie. Do tego Iga wykorzystuje przerwy do maksimum.

– przyznał komentator Eurosportu. To jednak, jaka Iga Świątek jest prywatnie, wiedzą tylko jej najbliżsi. Przed kamerami czy na korcie może zachowywać się zupełnie inaczej. Sporo tenisistek widzi w niej zagrożenie i raczej podchodzą do niej z rezerwą. W końcu są sportowymi rywalkami. Niestety ostatnia sytuacja z Danielle Collins mogła wpłynąć na koncentrację mistrzyni. W czwartek 1 sierpnia 2024 roku przegrała mecz z Chinką Qinwen Zheng i nie zagra w olimpijskim finale. Pozostała jej już jedynie walka o brąz w piątek, 2 sierpnia.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Więcej o: