Pomidory należą do roślin ciepłolubnych, jednak nawet one źle reagują na długotrwały skwar. Problemy pojawiają się zarówno podczas kwitnienia, jak i później, gdy owoce zaczynają dojrzewać. W gorące dni warto więc zmienić kilka elementów codziennej pielęgnacji. Znaczenie ma nie tylko ilość wody, lecz także sposób ochrony gleby i krzaków przed nadmiernym nagrzewaniem.
Optymalna temperatura dla pomidorów w ciągu dnia wynosi od 20 do 25 stopni Celsjusza, a nocą od 18 do 21 stopni. Gdy przez dłuższy czas przekracza 30 stopni, rośliny doświadczają stresu cieplnego. Pyłek staje się mniej żywotny, dlatego kwiaty gorzej się zapylają i mogą opadać. Jeżeli owoce się zawiążą, zdarza się, że powstają w nich puste przestrzenie. Długotrwałe upały mogą więc wyraźnie ograniczyć plonowanie pomidorów. Mocne słońce szkodzi również dojrzewającym owocom. Na ich skórce mogą powstać oparzenia, które twardnieją i łatwiej ulegają uszkodzeniom. Przy temperaturze przekraczającej 30 stopni spowalnia też produkcja likopenu odpowiedzialnego za czerwony kolor. Skutkiem mogą być słabiej wybarwione pomidory, które tracą soczystość, smak i atrakcyjny wygląd.
Podlewanie pomidorów podczas upałów powinno przede wszystkim zapobiegać mocnemu przesuszaniu ziemi. Przy wysokiej temperaturze i intensywnym słońcu krzaki można obficie nawadniać nawet co 2 dni. Najlepiej robić to rano i kierować wodę bezpośrednio na podłoże, bez moczenia liści. Na 1 roślinę zaleca się średnio od 2 do 3 litrów miękkiej wody. Regularne podlewanie pomidorów pozwala utrzymać bardziej równomierną wilgotność gleby podczas gorących dni. Nie należy natomiast czekać, aż ziemia mocno wyschnie, a później gwałtownie zalewać jej dużą ilością wody. Po takim nawodnieniu owoce szybko zwiększają objętość, podczas gdy ich skórka nie nadąża z rozciąganiem. W rezultacie pomidory mogą zacząć pękać.
Podłoże można zabezpieczyć naturalną ściółką, na przykład słomą, korą lub podsuszoną trawą. Warstwa o grubości od 5 do 7 cm pomaga ograniczyć parowanie i utrzymać bardziej stabilną temperaturę wokół korzeni. Ściółkowanie pomidorów sprawia, że ziemia wolniej wysycha podczas upalnej pogody. W szklarni lub tunelu warto zastosować siatki zacieniające, żagle albo maty przeciwsłoneczne. Takie osłony mogą obniżyć temperaturę wewnątrz nawet o kilka stopni. Konieczne jest również wietrzenie, które pozwala usunąć nagromadzone gorące powietrze i poprawić warunki panujące wokół roślin.
Zeolit to naturalny minerał o porowatej strukturze, który chłonie wodę i składniki z nawozów, a później stopniowo oddaje je do podłoża. Można rozsypać go wokół krzaków, a następnie wymieszać z ziemią. Podczas upałów można zastosować po 1 łyżeczce zeolitu pod każdy krzak pomidora jako dodatkowe wsparcie w utrzymaniu wilgoci. Minerał nie zastępuje jednak nawadniania. Kolejnym sposobem jest przygotowanie roztworu ze 100 g startej kredy i 10 l wody. Po dokładnym wymieszaniu wykorzystuje się go do opryskania roślin. Jasna warstwa ma ograniczać nagrzewanie oraz utratę wilgoci. Podczas największych upałów warto również zachować umiar w nawożeniu.