To miejsce odważą się zwiedzić tylko nieliczni. "Trasa Olafa" gwarantuje zastrzyk adrenaliny

Turyści często wybierają dane miejsce ze względu na liczne i wyjątkowe atrakcje. W Europie jest jedno państwo, które oferuje coś specjalnego. To spodoba się wyłącznie miłośnikom ekstremalnych rozrywek. Nie jest lekko, ale widoki zapierają dech w piersiach.

Chcą napawać się wręcz nieziemskimi widokami, warto wybrać się podczas tegorocznych wakacji do Norwegii. Na wyspie Bremanger znajduje się wyjątkowa góra, o której mówi się, że niegdyś było to miejsce spotkań czarownic. Dziś raczej ich już tam nie ma, ale za to pojawiają się turyści chcący wykonać test swoich sił podczas wymagającej wspinaczki. Ci, którzy dotarli na samą górę, nie mieli zamiaru schodzić.

Zobacz wideo Natalia Siwiec zapewniła córce atrakcje. Mia płacze i krzyczy

Więcej podobnych artykułów przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl

Ekstremalna atrakcja w Norwegii. Jest ciężko, ale widoki wynagradzają wysiłek

Góra Hornelen znajduje w gminie Bremanger w hrabstwie Vestland w Norwegii. Zgodnie z historią została zdobyta przez króla Norwegii Olafa I, który rządził krajem do 1000 roku. Teraz inni mogą iść jego śladami i dotrzeć niemalże na sam szczyt. Ci, którzy się na to zdecydują, mają do wyboru aż trzy trasy o różnym poziomie trudności:

  • Ørnelia (Orle Wzgórze),
  • Hekseveggen (Ściana Czarownic), 
  • Olavsrute (Trasa Olafa).

Pierwsza z nich nie wymaga specjalnych umiejętności i mogą skorzystać z niej nawet dzieci od 12. roku życia. Zdaniem wielu jest ona świetnym wstępem, a zarazem rozgrzewką do dalszych podróży. Jedynym problemem może być cena, gdyż w tym przypadku koszt biletu to ponad 200 złotych za jedną osobę (dla dzieci i dorosłych). Osoby, które nie chcą "się nudzić", mogą ominąć tę trasę i wybrać jedną z tych nieco bardziej wymagających. Co tam na nich czeka? Na widokach się nie kończy. 

Popularna atrakcja w Norwegii. Wyprawa za królem Olafem I

Wybierając się na tzw. Ścianę Czarownic, która jest uznawana za "średnio wymagającą sześciogodzinną wspinaczkę", należy zadbać o odpowiedni ubiór i sprzęt. W tym przypadku pojawiają się nieco trudniejsze odcinki i pionowe ściany, w których umieszczone są specjalne metalowe uchwyty. Koszt takiej wyprawy to około 280 złotych, a z tej opcji skorzystać mogą osoby, które ukończyły 14. rok życia

Ostatnia jest Trasa Olafa, która prowadzi na sam szczyt i jest wyjątkowo trudna. Taka wędrówka zazwyczaj trwa całą dobę, lecz to, co czeka najwytrwalszych na samej górze, jest warte każdej kropli potu. 

Masz ocean 860 metrów pod stopami. Po lewej stronie widać otwarty ocean, wyspy, wioski fiordów, wąskie odnogi, ośnieżone szczyty gór i lodowce w głębi fiordów. Nie sądzę, aby można było znaleźć inne miejsce, w którym zobaczy się to wszystko jednocześnie

- przekonuje Rogier van Oorschot, cytowany przez CNN Travel. 

Koszt takiej wyprawy to ponad 300 złotych, lecz zdaniem osoby odpowiedzialnej za nową trasę wspinaczkową, emocje, które towarzyszą turystom, są tego warte. 

Przypływ adrenaliny, gdy patrzysz w dół i między butami wspinaczkowymi widzisz statki we fiordzie przepływające około 2000 stóp pod tobą, jest niewiarygodny

- dodaje. 

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.