Wichura w Tatrach uszkodziła popularne schronisko. Internauci: "Dacie radę. Bo jak nie Wy, to kto?"

Wichura nad Polską przyniosła wiele strat w całym kraju i Tatry niestety nie są wyjątkiem. Silny wiatr uszkodził jeden z popularnych wśród turystów punktów, a w sieci pojawiły się już zdjęcia. Internauci nie pozostali wobec tego obojętni i pojawiło się wiele słów otuchy, a nawet ofert pomocy.

Wichura w Tatrach była szczególnie dotkliwa w Dolinie Pięciu Stawów, a wspomniany punkt to oczywiście tamtejsze schronisko. Wiatr zerwał część dachu, a stopień powstałych zniszczeń został oceniony jako "spory". Wsparcie innych osób w podobnych sytuacjach jest zawsze bardzo istotne, nawet jeśli jest ono tylko symboliczne. Na szczęście kultowe schronisko mogło na to liczyć. Trudno zresztą się temu dziwić, biorąc pod uwagę jego rolę w tatrzańskiej historii.

Zobacz wideo Stopnie zagrożenia lawinowego

Schronisko w Dolinie Pięciu Stawów to wyjątkowe miejsce. Turyści cenią je od pokoleń

Jak dowiadujemy się na oficjalnej stronie Doliny Pięciu Stawów, było to jedno z pierwszych miejsc w Tatrach, gdzie otworzono schronisko dla turystów, a miało to miejsce już w 1876 roku. Obecne schronisko jest jednak już piątym i zostało ukończone w 1954 roku. To zarazem pierwszy tego rodzaj obiekt usytuowany nad Przednim Stawem. Warto podkreślić, że mowa tu o wysokości 1671 m n.p.m., co czyni schronisko w Dolinie Pięciu Stawów najwyżej położonym schroniskiem górskim w Polsce. Nosi imię Leopolda Świerza i jest zarządzane przez Polskie Towarzystwo Turystyczno-Krajoznawcze.

Ten wyjątkowy obiekt zawsze był ważny dla turystów, którzy cenią go za piękną lokalizację, ale i niepowtarzalną, wręcz domową atmosferę. Wiele osób chętnie tu powraca. To przywiązanie widać zresztą w reakcjach na ostatnie doniesienia o problemach schroniska.

Dolina Pięciu Stawów zimą może być niebezpieczna. Silny wiatr uszkodził dach budynku 

Post informujący o uszkodzonym dachu schroniska został opublikowany wraz ze zdjęciami na profilu Pięciu Stawów na Facebooku w poniedziałek 5 lutego w godzinach przedpołudniowych.

Po raz kolejny zima nie jest dla nas łaskawa… tym razem zaatakował nas wiatr. Zniszczenia są spore, ale mamy już plan. Trzymajcie kciuki!

- czytamy w krótkim podpisie. W ciągu nieco ponad doby post udostępniono 61 razy i zostawiono pod nim dotychczas 65 komentarzy. Użytkownicy wyrażają wiarę w szybką naprawę szkód i życzą powodzenia.

Jedyne schronisko, na które bym uczestniczył przy zrzutce
Dziewczyny, dacie radę. Bo jak nie Wy, to kto?
Ślę dobre myśli i trzymam kciuki. Dacie radę. Jak potrzeba, gwoździe do wysyłki, tutaj na nizinach, mamy

- piszą internauci. Wśród bardziej żartobliwych i dodających otuchy głosów pojawiła się jednak też dość konkretna propozycja.

Okiem inżyniera to dach jako konstrukcja jest w dobrym stanie. Poderwała się z wiatrem część poszycia dachowego z gontów. To nic takiego strasznego a wręcz drobnostka porównywalna do oderwania płata farby ze ściany. Jakbyście chcieli pomocy merytorycznej czy też opinii do ubezpieczyciela to się polecam. Mieszkałem tam w sumie wiele miesięcy w latach 80.

- zaoferował jeden z użytkowników.

Więcej o:
Copyright © Agora SA