Pilot w trakcie lotu wyszedł z kokpitu. Odebrał poród w powietrzu. "Jestem bardzo dumny"

Przed kilkoma dniami doszło do nietypowej sytuacji w przestrzeni powietrznej. Na pokładzie samolotu lecącego do Bangkoku urodziło się dziecko. Jeden z pilotów opuścił kokpit i postanowił pomóc przy porodzie. To jedna z niewielu sytuacji, w których pasażerowie naprawdę wstrzymali oddech.
Poród w samolocie, zdjęcie ilustracyjne
iStock/aapsky

Podróże samolotami cieszą się popularnością. To spokojny, szybki i często ekonomiczny sposób na zmianę lokalizacji. Czasami na pokładzie takiej maszyny może dojść jednak do sytuacji, której nikt się nie spodziewał. Poród w samolocie? Tak, to możliwe. Całkiem niedawno osoby lecące z Tajwanu do Bangkoku były świadkami narodzin. 

Zobacz wideo Blanka Lipińska psioczy na jedzenie w samolocie

Kobieta urodziła w samolocie. Pasażerowie byli w szoku. Nie spodziewano się takich atrakcji

Na pokładzie samolotu pasażerskiego lecącego w ostatnich dniach z Tajwanu do Bangkoku doszło do prawdziwego cudu narodzin. Jak podaje portal ynetnews.com, jedna z pasażerek podczas lotu udała się do toalety, z której długo nie wychodziła. Po chwili okazało się, że jest w ciąży i właśnie zaczęła rodzić. Personel samolotu szybko zajął się sprawą i potraktował ją priorytetowo. Do akcji dołączył się również jeden z pilotów, bez którego przeprowadzenie porodu mogłoby być nie lada wyzwaniem. 

Poród odebrał pilot samolotu i stewardessy. Ciężarna miała ogromne szczęście

Kobiety w ciąży także mogą podróżować samolotami, jeśli lekarz prowadzący wyrazi na to zgodę. W przypadku pasażerki lecącej wietnamską linią lotniczą najprawdopodobniej także tak było i z pewnością termin porodu był jeszcze odległy. Czasami dochodzi jednak do sytuacji, gdy nieco wcześniej pojawiają się skurcze. Pasażerka z pewnością nie spodziewała się, że podczas podróży rozpocznie się akcja porodowa. Na szczęście na pokładzie znajdowała się profesjonalna załoga, która pomogła kobiecie.

Głównym "położnym" był sam pilot - Jakarin Sararnrakskul. Gdy mężczyzna dowiedział się o sytuacji, od razu postanowił pomóc. Sam jest ojcem, więc w życiu przeżył już jeden poród wraz ze swoją partnerką. Wykorzystując własne doświadczenie oraz wiedzę, zachował spokój i sprawił, że kobieta urodziła zdrowe dziecko. Po dotarciu na lotnisko pacjentką i noworodkiem zajęło się pogotowie.

Jestem bardzo dumny, że mogłem pomóc sprowadzić go na świat. Do końca życia chłopiec będzie mógł opowiadać wszystkim zabawną anegdotkę o tym, że został urodzony w samolocie, a poród odbierał pilot.

- mówił pilot samolotu Jakarin Sararnrakskul, cytuje portal krone.at. Z pewnością zarówno pasażerowie, jak i załoga samolotu nie zapomną tego lotu na długo. 

Więcej o: