Jakiś czas temu media rozpisywały się na temat wypowiedzi ekonomisty Cezarego Bachańskiego dotyczącej wciąż rosnących cen nad polskim morzem. W jego opinii wpływ na regularne podwyżki ma nie tylko sezonowość oraz towarzysząca nam inflacja. Duże znacznie ma również to, że drożyzna odstrasza turystów, a to sprawia, że niezbędne są kolejne podwyżki. Wszystko dlatego, że mniejszą liczbę przyjezdnych trzeba nadrabiać wyższą ceną. Wygląda jednak na to, że miłośnicy morza w końcu powiedzieli "stop" i znaleźli sposób na to, by odwiedzać lokalne wybrzeże, bez większych szkód w portfelu.
W szczycie sezonu zazwyczaj można było jedynie pomarzyć o znalezieniu wolnego noclegu nad polskim morzem. W tym roku jest nieco inaczej, ponieważ ofert od właścicieli różnego rodzaju ośrodków i hoteli nie brakuje nawet na początku sierpnia. To wcale nie oznacza, że turystom znudził się Bałtyk. Plaże wciąż są oblegane przez gości z całego kraju. Ludzie jednak coraz częściej decydują się na jednodniowe wycieczki, bez rezerwowania noclegów. Wszystko po to, by zaoszczędzić, a jednocześnie cieszyć się wakacjami i słońcem, którego mamy w ostatnim czasie sporo. Dowodem na to ma być film udostępniony przez portal NaMierzeje.pl.
Plaże pełne, parkingi pełne, a noclegów pod dostatkiem. Era jednodniowych turystów
- czytamy w opisie nagrania udostępnionego na TikToku. Na filmie widać, że rzeczywiście na brak plażowiczów raczej nikt nie powinien narzekać.
Coraz częściej można spotkać się z opinią, że zagraniczny wyjazd jest tańszy od pobytu nad polskim morzem. Niestety wydaje się, że na ten moment tak właśnie jest. Według jednej z użytkowniczek TikToka nasz kraj stał się nawet "najdroższym kurortem wakacyjnym w Europie". Jej słowa potwierdzają również inni komentujący, zdaniem których aktualnie należy mówić o "cenach z kosmosu".
Domek dla 3 osób z psem 900 zł doba, pobyt krótkoterminowy, to ja za tą cenę polecę do Budapesztu i na nocleg zostanie
3 noce w Niechorzu dla dwóch osób z jedzeniem kosztowały nas 2200 zł bez paliwa. I to nie w jakichś luksusach. Dlatego ludzie wolą jechać na jeden dzień;
2500 zł za granicą 10 dni. Spróbuj przeżyć u nas za takie pieniądze
- pisali rozżaleni internauci.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.