Tarnów, bo to właśnie o nim mowa powyżej, to miasto położone w województwie małopolskim, przy ujściu Białej do Dunajca. Trudno nazwać go niewielkim czy nawet mało znanym. Mimo to z turystycznego punktu widzenia często przegrywa z Krakowem, od którego zresztą dzieli go około 100 kilometrów. Tymczasem Tarnów wcale nie ustępuje wiele stolicy Małopolski. Co zatem warto o nim wiedzieć, zanim zaczniemy planować najbliższy weekendowy wyjazd?
Tarnów jest powszechnie znany jako Polski Biegun Ciepła i dla niektórych może to być wręcz pierwsze skojarzenie. Co ciekawe, nie jest to wcale puste hasło mające przykuwać uwagę czy metafora. Jak wyjaśnia Tarnowskie Centrum Informacji, potwierdzają to pomiary meteorologiczne, a lato termiczne trwa tu nawet 118 dni. Co prawda nie będzie to równoznaczne tropikalnym upałom, ale wybierając ten kierunek, mamy spore szanse na odpoczynek przy pięknej pogodzie. Tutejszy mikroklimat sprzyja też uprawie winorośli, więc w okolicy znajdziemy wiele winnic oferujących degustacje.
Jak zostało to już wspomniane, kiedyś była tu stolica Węgier. Portal tarnow.pl precyzuje, że dotyczyło to okresu od kwietnia do września 1528 roku, gdy na zamku w Tarnowie rezydował ówczesny król Węgier Jan Zápolya. Oczywiście z historią Tarnowa wiążą się również wydarzenia bliższe Polsce. Z miejscem tym związane były takie osobistości jak generał Józef Bem, Jan Szczepanik i Hetman Jan Tarnowski. Istnieje też kilka punktów, które koniecznie powinny znaleźć się w planie naszej tarnowskiej wycieczki.
Zwiedzanie Tarnowa warto zacząć od rynku z ratuszem. Został on wyznaczony w 1330 roku, a dziś tarnowska starówka nazywana jest "perłą polskiego renesansu". Ratusz pierwotnie był siedzibą rady miejskiej i sądu wójtowsko-ławniczego, ale od 1931 roku znajduje się tu siedziba muzeum oraz punkt widokowy. Atrakcyjnym punktem widokowym jest także Góra św. Marcina i ruiny zamku Tarnowskich. Wzgórze dzielą od rynku około trzech kilometrów. Ponadto na uwagę zasługują m.in. Park Strzelecki i Mauzoleum gen. Józefa Bema, Muzeum Etnograficzne, Stara Łaźnia i bima. Powinniśmy przy tym pamiętać też o Szlaku Maszkaronów. To stosunkowo nowa atrakcja w postaci 14 figurek maszkaronów, które zostały rozmieszczone w istotnych dla miasta miejscach. Mogą one zatem stanowić "dodatek" do zwiedzania miasta. Idealnym zakończeniem weekendu będzie kawa ze słodkim poczęstunkiem w Cafe Tramwaj, czyli kawiarni utworzonej w czerwonym tramwaju - replice pojazdu kursującego niegdyś po ulicach miasta.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.