Jednodniowy rodzinny wypad do Zakopanego może kosztować znacznie więcej, niż wielu turystów się spodziewa. Przekonała się o tym popularna vlogerka, która skrupulatnie policzyła wszystkie koszty, które poniosła w ciągu jednego dnia pod Tatrami. Gdy w sieci pokazała rachunek, w komentarzach rozpętała się burzliwa dyskusja o tym, czy wypoczynek w stolicy Tatr wciąż się opłaca.
Zakopane od lat budzi skrajne emocje wśród turystów. Jedni kochają to miejsce za górski klimat i atrakcje, inni narzekają na tłok oraz wygórowane ceny. Media społecznościowe regularnie obiegają zdjęcia i nagrania tzw. paragonów grozy, które mają dowodzić, że za pieniądze wydane na urlop w stolicy Tatr można pojechać na zagraniczną wycieczkę. W ubiegłym roku głośno było choćby o jajecznicy za 67 zł w zakopiańskiej restauracji. Nic dziwnego, że turyści coraz częściej zastanawiają się, czy przy takich kosztach wypoczynku nie lepiej spędzić urlop za granicą.
Tym razem dyskusję wywołało nagranie opublikowane przez tiktokerkę Aleksandrę Sztybor obserwowaną przez ponad 116 tys. użytkowników. Influencerka postanowiła dokładnie sprawdzić, ile kosztuje jeden dzień rodzinnych atrakcji w Zakopanem - bez oszczędzania, ale jednocześnie bez zbędnych luksusów.
Rodzinny dzień rozpoczął się na stoku Polany Szymoszkowej. Wypożyczenie nart i butów kosztowało 170 zł, a karnety i wejście na stok - kolejne 340 zł. Po kilku godzinach jazdy przyszedł czas na obiad w rejonie Gubałówki (121 zł) oraz drobne udogodnienia i atrakcje dla dzieci, takie jak przechowanie butów narciarskich i zjazd pontonami.
To jednak nie koniec wydatków. W planie znalazły się także wizyta w parku edukacyjnym Myszogród (113 zł za bilety), pamiątki oraz zakupy spożywcze (168 zł). Do tego lokalne przysmaki: oscypki, kiełbaski, gofry, cukierki i tradycyjne kołacze. Dzień zakończyła szybka kolacja w postaci pizzy i napojów.
Po zsumowaniu wszystkich wydatków rachunek za jeden dzień spędzony w Zakopanem wyniósł około 1200 zł.Sama autorka przyznała, że nie uwzględniła kilku drobnych kosztów, więc realna kwota mogła być wyższa nawet o dodatkowe 200 zł.
Jednak też chcieliśmy skorzystać ze wszystkiego, bo to był nasz wyjazd i nie chcieliśmy sobie niczego odmawiać
- wyjaśniła autorka nagrania, podkreślając, że świadomie nie oszczędzali na przyjemnościach.
Zobacz też: Brytyjczycy podziwiają Polskę. Wystarczyło jedno nagranie. "Najlepsze miejsce do życia"
Pod nagraniem tiktokerki szybko zaroiło się od komentarzy, które zamieniły się w debatę o sensie wypoczynku w Zakopanem. Wielu internautów nie kryło zaskoczenia sumą rachunku za zaledwie 24 godziny pobytu pod Giewontem.
Jeden dzień tyle?
- pytał jeden z komentujących.
Po słowackiej stronie jest taniej i lepsza infrastruktura
- doradzał inny. Pojawiły się też głosy, że "dlatego nie ma sensu jeździć do Zakopanego", skoro ceny potrafią "zwalać z nóg" nawet stałych bywalców Tatr. Niektórzy porównywali polskie stawki z zagranicznymi ofertami, sugerując, że za podobną kwotę można mieć wakacje all inclusive w Egipcie.
All inclusive w Egipcie za 3 dni;
Wolę Egipt
- skwitowała krótko jedna z internautek, a inni dodawali, że woleliby za takie pieniądze wybrać np. wyjazd na narty w Alpy czy nawet jakiś egzotyczny kierunek. Nie brakowało jednak głosów broniących Zakopanego. Komentujący zwracali uwagę, że vlogerka świadomie korzystała z wielu atrakcji jednego dnia i nie próbowała ograniczać wydatków. Wielu turystów podkreśla przy tym, że mimo narzekań, górski kurort nadal przyciąga tłumy, co świadczy o jego niezmiennym uroku. Czy jednak w dłuższej perspektywie wysokie koszty nie zaczną odstraszać kolejnych gości? Dyskusja o cenach w zimowej stolicy Polski powraca jak bumerang każdego roku.
Źródła: tiktok.com/@sztyborcia, onet.pl
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.