Włoska wyspa znana z pięknych wybrzeży stawia na mniej oczywiste kierunki. Coraz więcej osób szuka spokoju i autentycznych doświadczeń, dlatego władze postanowiły postawić na rozwój małych miejscowości.
Łączny budżet projektu wynosi 38 milionów euro, co oznacza, że na jedną wioskę przypada średnio około 2,5 miliona euro na rozwój i modernizację. Władze chcą poprawić dostępność, odnowić przestrzeń publiczną i stworzyć warunki do przyjmowania gości przez cały rok. Decyzję podjęto wspólnie z lokalnymi samorządami, które od lat zmagają się z odpływem mieszkańców. Plan zakłada także rozwój usług i wsparcie lokalnych przedsiębiorców. Dzięki temu małe miejscowości mają stać się atrakcyjne nie tylko dla turystów, ale też dla osób szukających miejsca do życia i pracy.
Wśród wybranych miejsc są zarówno popularne kierunki jak Bosa i Castelsardo, jak i spokojniejsze miejscowości takie jak Gavoi, Posada czy Tempio Pausania. Część z nich leży nad morzem, inne ukryte są w głębi wyspy, co daje turystom różnorodne doświadczenia. Każda miejscowość ma swój charakter. Są tu wąskie uliczki, rodzinne restauracje i tradycyjne rzemiosło. To miejsca, które nie zostały jeszcze zdominowane przez masową turystykę, dlatego mogą stać się nowym kierunkiem dla osób szukających spokoju.
Szacuje się, że nawet jedna trzecia domów na Sardynii pozostaje niezamieszkana, co dobrze pokazuje skalę wyludniania. Wiele budynków pozostaje niezamieszkanych od lat lub pochodzi z dziedziczenia. To prowadzi do zamykania sklepów, szkół i zaniku lokalnych tradycji. Jednocześnie tylko około 3,5 procent nieruchomości jest wykorzystywanych pod wynajem krótkoterminowy, co odpowiada mniej więcej 37 tysiącom ofert dostępnych online. W wielu regionach brakuje stałych mieszkańców, a życie toczy się głównie w sezonie letnim. Właśnie dlatego władze chcą odwrócić ten trend i zachęcić nowych ludzi do osiedlania się.
Plan zakłada rozwój turystyki opartej na spokojnym tempie życia, regionalnej kuchni oraz ofercie dostępnej przez cały rok. W planach są między innymi utworzenie pieszych szlaków i rozwój gastronomii. Turyści coraz częściej wybierają miejsca mniej oczywiste. Zamiast zatłoczonych kurortów wolą małe wioski, gdzie można poznać lokalną kulturę i odpocząć od pośpiechu. Sardynia chce wykorzystać ten trend i stworzyć ofertę, która będzie atrakcyjna przez cały rok, a nie tylko w sezonie wakacyjnym.
Źródła: euronews.com, timeout.com, ansa.it, novinky.cz