Wakacje to nie tylko czas odpoczynku, ale także zakupu pamiątek - co my Polacy szczególnie uwielbiamy. Już często pierwszego dnia zaczynamy łowy i szukamy najlepszych magnesów, kubków czy zabawek dla najmłodszych. Okazuje się, że takie decyzje podejmowane bez przemyślenia, mogą skończyć się tragicznie. Na celowniku są ostatnio m.in. pluszowe maskotki, takie jak słynna gęś. UOKiK wydaje ostrzeżenia.
Więcej podobnych artykułów przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl
Wyjeżdżając na wakacje w góry, nad morze czy to na Mazury i w wiele innych miejsc w całej Polsce, możemy spotkać setki straganów, które oferują zakup pamiątek z podróży. Turyści chętnie decydują się na taką "inwestycję", co - jak się okazuje - niekiedy może być błędem. O ile kupimy kilka magnesów dla naszych przyjaciół czy kubek, z którego co rano będziemy pić kawę i z sentymentem wspominać cudowne chwile lata, to zakup zabawek i pluszaków, może być niebezpieczny. Dlaczego? Oczywiście mowa tu strice o zabawkach, które nie spełniają pewnych norm bezpieczeństwa, a niestety takie można znaleźć w tego typu miejscach. Na rynku europejskim każda zabawka wprowadzana w obrót, musi posiadać oznaczenie CE, czyli deklarację producenta, że spełnia wymogi bezpieczeństwa. Niestety niektóre lalki, misie, samochodziki są pod tym względem wybrakowane, więc mogą być niebezpieczne szczególnie dla najmłodszych.
Pluszaki, gniotki, piłki… Kupujesz pamiątki z wakacji? Weź pod uwagę nie tylko modę.
- ostrzega UOKiK na swoim koncie Twitterze. Ale co ma do tego Pipusia z Tarnobrzegu?
Kultową gęś Pipę możemy spotkać na niemalże każdym straganie w Polsce i wiele dzieci marzy o tym, aby ją mieć. Zasłynęła na TikToku, a później stała się pomysłem na świetny biznes, który jak się okazuje, trwa w najlepsze. Przed zakupem nie zapominaj o sprawdzeniu, czy tego typu miś ma oznaczenia deklarujące spełnienie wymogów bezpieczeństwa. Niestety, niektóre zabawki są obfite w zamki, kieszonki czy inne małe elementy, które mogą okazać się niebezpieczne dla najmłodszych. W takich sytuacjach pojawia się m.in. ryzyko połknięcia czy zakrztuszenia.
Małe części, zamki i słabe szwy dające dostęp do wypełnienia niosą za sobą ryzyko zakrztuszenia. Ostre elementy ryzyko skaleczenia, a zbyt łatwy dostęp do baterii ryzyko połknięcia i zatrucia
- brzmi komunikat UOKiK. Warto wiedzieć jednak, że ani Pipa, ani jej przyjaciel Kamil nie mają z tą sprawą nic wspólnego. Chodzi wyłącznie o pomysłowe biznesy, które zbudowano na tym kontencie. Tak czy owak, w te wakacje warto sprawdzać metki i kupować pamiątki odpowiedzialnie.