List Einsteina trafia na sprzedaż. Napisał go do nauczycielki religii. "Nie obala postawy religijnej"

Wiara i nauka to dwa sposoby postrzegania świata, które często wydają się sprzeczne. To właśnie ten konflikt stał się tematem jednego z listów Alberta Einsteina, który właśnie trafił na sprzedaż. Co jednak dokładnie znajduje się w treści listu? Zdradzamy też, jaka jest cena jego wyjściowa cena.

Albert Einstein uznawany jest za jednego z najwybitniejszych naukowców w historii. Jednocześnie wiadomo też, że nie był osobą religijną. Nie oznacza to jednak, że na temat wiary się nie wypowiadał, a jednym z przykładów tego jest list napisany na maszynie 11 kwietnia 1950 i wysłany do Marthy Munk, żony rabina i nauczycielki religii w jednej ze szkół w Nowym Jorku. Artefakt właśnie trafił na sprzedaż. Co w nim było?

Zobacz wideo To zdjęcie może zweryfikować teorię względności

Więcej podobnych artykułów przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl.

Czy Einstein wierzył w Boga? List ujawnia poglądy słynnego fizyka

Jak donosi portal Live Science, list Einsteina wystawiony na sprzedaż jest odpowiedzią na pytanie, z którym Martha Munk skierowała się do fizyka wcześniej tego samego roku.

W imieniu studentów serii wykładów na temat religii chciałabym zapytać, czy uważa Pan, że współczesny naukowiec może pogodzić ideę stworzenia świata przez Boga, siłę wyższą, ze swoją wiedzą naukową?

- brzmiało pytanie nauczycielki. W swojej odpowiedzi Einstein odniósł się do idei współistnienia wiary i nauki:

Osoba, która jest mniej lub bardziej wyszkolona w naukowym myśleniu, jest obca religijnemu stworzeniu kosmosu w jego pierwotnym znaczeniu, ponieważ stosuje ona do wszystkiego standard warunkowości przyczynowej. To nie obala postawy religijnej, ale w pewnym sensie ją zastępuje i wypiera.

Wyjaśnił również, jak według niego można interpretować Boga:

Dopóki historie biblijne były traktowane dosłownie, było oczywiste, jakiego rodzaju wiary oczekiwano od odbiorców. Jeśli jednak interpretuje się Biblię symbolicznie (metaforycznie), nie jest już jasne, czy Bóg faktycznie ma być uważany za osobę (a zatem nie za monoteistyczne bóstwo), która jest w jakiś sposób analogiczna do ludzi. W takim przypadku trudno jest ocenić, co pozostało z wiary w jej pierwotnym znaczeniu.

Choć Einstein był wychowany w wierze żydowskiej i utrzymywał kontakty z narodem żydowskim, to sam nie wierzył w Boga przedstawionego w Torze. W tzw. Liście Einsteina do Boga napisanym w 1954 fizyk wyjaśniał, że już od wczesnych lat odrzucał wiarę w historie biblijne. Zamiast tego wierzył w Boga Spinozy, czyli amorficzny i bezosobowy twór odpowiedzialny za porządek Wszechświata.

List Einsteina do Marthy Munk trafił na sprzedaż. Cena wyjściowa robi wrażenie, a to nie koniec

Omawiany list został wystawiony na sprzedaż przez Raab Collection, czyli firmę zajmującą się potwierdzaniem autentyczności najważniejszych dokumentów historycznych z całego świata. Jego cena wyjściowa to 125 tys. dolarów, choć należy się spodziewać, że ostatecznie będzie ona znacznie wyższa. Wspomniany powyżej List Einsteina do Boga został sprzedany w 2018 za 2,9 mln dolarów. Z kolei w maju 2022 sprzedano dokument zawierający odręcznie napisane równanie E=mc2. Tym razem szczęśliwy nabywca zapłacił kwotę 1,2 mln dolarów.

Więcej o:
Copyright © Agora SA